Tomasz Kammel czuje się oburzony pojawieniem się w Warszawie samochodu z napisem „Stop pedofilii” uderzającego w LGBT
Po Warszawie jeździ samochód, który jest niczym czarna wołga z miejskich legend. Owszem, nikogo nie porywa, ale budzi przerażenie, zakłopotanie i niesmak. (…) Jak czuje się matka czy brat albo siostra jakiegoś homoseksualnego dzieciaka słysząc ten stek bzdur?…
Czytaj artykuł →










