Historia

Kalendarium historyczne: 1 lutego 1717 – “Sejm niemy”

Podoba Ci się to co robimy? Wesprzyj projekt Magna Polonia!

Kalendarium historyczne – rocznica obrad tzw. Sejmu niemego. Jego nazwa nawiązywała do zakazu sprzeciwu wobec uchwał, podejmowanych pod groźbą rosyjskich karabinów.

Dziś w naszym kalendarium przyjrzymy się postanowieniom tego sejmu.

Od kilku lat trwał konflikt zbrojny pomiędzy królem Augustem II a Konfederacją Tarnogrodzką. Obie strony w końcu zgodziły się na mediację cara rosyjskiego Piotra I. Ten wysłał do Warszawy swoje wojska i to pod ich skrzydłami odbył się słynny Sejm. 1 lutego 1717 roku rola parlamentu polskiego została sprowadzona do akceptacji ugody warszawskiej wypracowanej w listopadzie 1716 roku pomiędzy konfederatami tarnogrodzkimi i stroną królewską.

Wbrew pozorom, większość przyjętych ustaleń była korzystna dla sprawy polskiej. Przede wszystkim, mając w pamięci konfederacje i liczne plądrujące kraj kupy nieopłaconego żołnierza, Sejm podjął się reformy systemu skarbowego. Po raz pierwszy w dziejach Polski wprowadzono stałe podatki na równie stałą armię, choć trzeba tu przyznać, że idea regularnego wojska nie była nowa i sięgała początków oddziałów kwarcianych.

Wysokość armii koronnej i litewskiej ustanowiono na 24 tysiące żołnierzy tj. koni i porcji. Tylu szeregowych żołnierzy, wedle założeń, liczyć miała nowa siła zbrojna. Niestety, Sejm Niemy zrezygnował z nowatorskich reform Walnej Rady Warszawskiej 1710 roku, kiedy osobno ukształtowano budżet oficerski – w tej sytuacji faktyczna liczna żołnierzy zmalała do raptem 12 tysięcy żołnierzy w Koronie (zamiast 18 tysięcy). Co więcej, przy kształtowaniu budżetu nie uwzględniono nie tylko oficerów, ale i rzemieślników wojskowych.

Wskutek reformy finansowej podporządkowano armie dwóm trybunałom – radomskiemu i grodzieńskiemu, odpowiedzialnym za kontrolę stanu liczebności jednostek i wypłacanie żołdu. Początkowo biskup Szaniawski projektował armię o liczebności 36 tysięcy. Chciał, by 2/3 całości stanowiły wojska autoramentu cudzoziemskiego, ze względu na swój lojalizm mogące stanowić oparcie dla nowych rządów Augusta.

Obie strony konfliktu doszły jednak do wniosku, że planowana pokojowa polityka zagraniczna Rzeczypospolitej nie wymusza na niej wystawienia rozbudowanej siły zbrojnej, Ta powołana mocą sejmowej konstytucji miała mieć charakter kadrowy i być łatwo powiększana na wypadek wojny.

Wciąż zachowano w wojsku liczne chorągwie husarskie i pancerne, zlikwidowano natomiast konną arkabuzerię i chyba wyłącznie pro forma, pikinierów. Potwierdzono „gotowość” pospolitego ruszenia i zobowiązano ziemie do dalszego odbywania popisów. Ograniczono, w stosunku do planów, liczebność żołnierzy zaciągu cudzoziemskiego.

Za zaletę rozwiązań systemowych należy też uznać likwidację administracyjnego pośrednictwa w wypłacie żołdu między żołnierzem, a podatnikiem. Poszczególne oddziały przydzielono do odpowiednich dóbr i dzierżaw na stałe.

Niekwestionowanymi przegranymi przyjętych rozwiązań zostali hetmani, którzy poprzez swe zakulisowe gry dyplomatyczne z caratem stracili wiarygodność u szlachty i samego króla. W konsekwencji władza buławy została mocno nadwątlona. Po raz pierwszy całościowo opisano kompetencje hetmanów. Nie dość, że odebrano im wszelkie uprawnienia skarbowe (zlikwidowano komisje hibernowe) to jeszcze zobowiązano ich do składania przysięgi na wierność, iż nie wykorzystają wojska w celach politycznych i prywatnych.

Hetmani zachowywali za to zwierzchność w ramach Kryxrechtu, czyli sądownictwa wojskowego. Wciąż też pobierali nieproporcjonalnie wysokie pensje (120 tysięcy złotych dla hetmana wielkiego i 80 tysięcy dla polnego), co stanowiło 3,7% wszystkich wydatków wojskowych w Koronie, a na Litwie aż 10% (!).

Sejm uhonorował osobną konstytucją twierdzę jasnogórską, której zamierzano wypłacić zaległe fundusze na reperację murów. Przyznano też zakonowi Paulinów dobra stanowiące od tej pory jego stały dochód. Co ciekawe, na potrzeby fortecy fundusze przeznaczyć miało także Wielkie Księstwo Litewskie.

W końcu, co pozostało jedynie martwą literą wskutek niewyeksponowania tej materii, zakazano zawiązywania w przyszłości nowych konfederacji. Norma ta wynikała wprost z lakonicznej wzmianki z samego traktatu warszawskiego.

Poprzedni wpis z naszego kalendarium dostępny jest tutaj.

Podoba Ci się to co robimy? Wesprzyj projekt Magna Polonia!