Węgry mają nadzieję, że nagonka polityczna przeciw Polsce się powoli skończy

Zobacz, jak było na konferencji — zapis live ZAPIS LIVE — ZOBACZ, JAK BYŁO II Powojenna Konferencja Żydoznawcza Obejrzyj nagrania →

– Węgry mają nadzieję, że nagonka polityczna przeciw Polsce się powoli skończy – oznajmił we wtorek sekretarz stanu ds. unijnych w Kancelarii Premiera Węgier Szabolcs Takacs po spotkaniu unijnych ministrów ds. europejskich w Luksemburgu.

Takacs powiedział węgierskim dziennikarzom, że Węgry mają nadzieję, iż Komisja Europejska będzie wreszcie honorować ustawodawstwo państw członkowskich opierające się na tradycjach i suwerenności.

Jak podkreślił, Polska zasługuje na szacunek, gdyż mimo unijnej procedury, której nie można uznać za uzasadnioną, polski rząd prowadzi z Komisją Europejską konstruktywny dialog i podejmuje działania po przeanalizowaniu jej rekomendacji.

Takacs zastrzegł, że Węgry nadal nie zgadzają się z procedurą wobec Polski i nie popierają tego, że KE zamiast rozwiązywać sprawę na zasadzie bilateralnej, kontynuuje postępowanie przeciw Polsce na szerokim forum publicznym, zwiększając w ten sposób presję polityczną na ten kraj. Za podejście perspektywiczne uznał jednak to, że wiceszef KE Frans Timmermans rozpoczął niedawno rzeczowe rozmowy z polskim rządem.

Węgierski sekretarz stanu podkreślił, że trzeba docenić otwartość Polski, gdyż w sprawach najmocniej kwestionowanych przez Komisję polski rząd zmodyfikował sporne ustawy.

/wpolityce.pl/

MAGNA POLONIA NA E-MAIL Nie przegap najważniejszych tekstów.

Najważniejsze publikacje, nowe wydania i informacje o naszych działaniach bezpośrednio na Twoją skrzynkę.

FUNDACJA MAGNA POLONIA

Magna Polonia istnieje dzięki Czytelnikom.

Jeśli ten tekst był dla Ciebie wartościowy, pomóż nam finansować portal, wydawanie książek, działalność kulturalną i kolejne projekty Fundacji.

1,400 zł8%
Cel: 18,000 zł · brakuje 16,600 zł
Zobacz darczyńców tego miesiąca →
POLECAMY Kancelaria Litwin Potrzebujesz wsparcia prawnego? Sprawdź ofertę kancelarii, którą polecamy naszym Czytelnikom. Przejdź do strony →