Felietony

Zamordowanie posła Tadeusza Hołówko

Podoba Ci się to co robimy? Wesprzyj projekt Magna Polonia!

Trudne relacje polsko-ukraińskie nie są związane jedynie z tragiczną kartą ludobójstwa dokonanego na ludności polskiej przez szowinistyczne grupy OUN-UPA, lecz sięgają głęboko w okres II Rzeczypospolitej.

89 lat temu został zamordowany przez dwóch działaczy OUN Dmytro Danyłyszyna i Wasyla Biłasa polski poseł na Sejm Tadeusz Hołówko – prezes klubu parlamentarnego BBWR, wiceprzewodniczący Komisji Spraw Zagranicznych. Zwolennik ugody polsko-ukraińskiej, typowany na stanowisko wojewody lwowskiego.

Jak informowały ówczesne gazety, poseł został zamordowany w czasie pobytu wypoczynkowego w Truskawcu. Według śledztwa, poseł został zamordowany poprzez sześciokrotne ugodzenie pociskami z broni krótkiej. Cztery strzały ugodziły Hołówkę w głowę, natomiast dwa w obojczyk. Przeprowadzona akcja wskazywała, że była ona z góry przygotowana.

Informacja o mordzie na polskim polityku wywołała (…) przygnębiające wrażenie i oburzenie powszechne w trakcie obrad kongresu mniejszości narodowych w Genewie. Oceniając jego postawę polityczną, na łamach „Orędownika Wrzesińskiego” napisano: (…) W działalności swej wykazywał stale dążność do układów z Żydami i Ukraińcami.

„Gazeta Polska” w dniu 1 września 1931 roku informowała, że skrytobójcze morderstwo polskiego posła nie było przypadkowym aktem terrorystycznym, za którym stały wrogo nastawione wobec Polski ugrupowania ukraińskie. W Peczeniżynie pod Kołomyją na terenie gminy Sabór doszło do ataku na ambulans pocztowy. Napastnicy oddali kilkanaście strzałów, w wyniku których zginął eskortujący ambulans posterunkowy Nowicki, ciężko ranny został pocztylion Ławczuk i lekko ranna kobieta jadąca ambulansem. 30 sierpnia 1931 roku w godzinach wieczornych na linii z Sapieżówki do Włodzimierza dokonano zatrzymania pociągu poprzez położenie na torach słupa telegraficznego.

Historia mordu dokonanego przez szowinistów spod znaku OUN na polskim polityku, który reprezentował program daleko idących ustępstw wobec społeczności ukraińskiej w II Rzeczypospolitej nie jest zamkniętą kartą dziejów stosunków polsko-ukraińskich. Obecnie na obszarze „strategicznego partnera”, jak o Ukrainie wypowiadał się m.in. Antoni Macierewicz, gloryfikowani są mordercy polskiego polityka z okresu II RP. We Lwowie w okresie bezwarunkowego wsparcia, jakie ze strony Polski płynęło (i płynie) została odsłonięta tablica poświęcona mordercom proukraińskiego polskiego posła Tadeusza Hołówki. Rozmyślając nad deklarowanymi wielokrotnie przez przedstawicieli Prawa i Sprawiedliwość słowami, że polska dyplomacja za ich rządów powstała z kolan, nasuwa się pytanie czy na świecie istnieje drugie takie państwo jak Polska, która bezwarunkowo wspiera kraj, który oficjalnie gloryfikuje nazistów, ludobójców narodu polskiego, od lat zwlekających z dokonaniem zwykłego człowieczego aktu pogrzebu ofiar bestialskich morderstw? Odpowiedz wydaje się oczywista…..

Krzysztof Żabierek

Podoba Ci się to co robimy? Wesprzyj projekt Magna Polonia!