Wiadomości

Premier Wielkiej Brytanii poprosi UE o zgodę na przełożenie brexitu

Podoba Ci się to co robimy? Wesprzyj projekt Magna Polonia!

Premier Theresa May ma wysłać list do przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska z prośbą o zgodę na opóźnienie brexitu. Ze względu na napięcia w brytyjskiej polityce wewnętrznej długość tej zwłoki pozostaje kwestią otwartą.

Theresa May dwukrotnie, w styczniu i w zeszłym tygodniu, nie zdołała przekonać posłów do poparcia wynegocjowanej przez siebie umowy, parlament zagłosował więc za opóźnieniem rozstania. Gdyby Izba Gmin jednak zgodziła się na umowę, byłoby to około trzech miesięcy. Dlatego Theresa May jeszcze przed jutrzejszym szczytem unijnym chciała przedstawić posłom umowę trzeci raz, by w Brukseli prosić tylko o krótką zwłokę potrzebną na dopięcie ostatnich formalności.

Były sygnały, że opór części dotychczasowych buntowników się kruszy. Plany rządu pokrzyżował jednak John Bercow, konserwatywny spiker Izby Gmin, który zablokował głosowanie, tłumacząc, że w ciągu jednego roku parlamentarnego nie można dwa razy poddać pod głosowanie projektu tej samej ustawy. O ile projekt przedstawiony w tym miesiącu różnił się nieco od styczniowego, o tyle za trzecim razem rząd chciał po prostu położyć na stole projekt identyczny jak poprzedni.

Dlatego – jak wynika z doniesień BBC – w liście do Unii Europejskiej ma się też znaleźć propozycja zwłoki dłuższej, sięgającej być może nawet około dwóch lat. Część ministrów protestuje, bo nie chce aż tak odwlekać wyjścia ze Wspólnoty. Nie jest jednak wykluczone, że już po powrocie ze szczytu w Brukseli premier spróbuje przeforsować umowę – w jakiś sposób zmodyfikowaną.

/IAR/

Podoba Ci się to co robimy? Wesprzyj projekt Magna Polonia!