Papierowe bombowce nad Belwederem
Coraz częściej nadlatują znienacka, w linii prostej od Sejmu, i koszącym lotem tną powietrze niczym brzytwą – ale tylko w sensie przenośnym, bo w przeciwnym razie coś w końcu musiałoby wybuchnąć lub wystrzelić. A tak, na szczęście, to tylko…
Czytaj artykuł →









