Bolszewicka rewolucja pani Gersdorf
Ciekawe, co powiedziała panu marszałkowi Senatu pani Weronika Jurova, która pojawiła się w Warszawie w charakterze rewizora iz Pieterburga, to znaczy – nie tyle z Pietierburga, co z Brukseli. Bowiem buńczuczny pan marszałek ni z tego, ni z…
Czytaj artykuł →









