Wiadomości

Garri Kasparow: Scholz, Macron i Draghi boją się zmiany układu sił

Podoba Ci się to co robimy? Wesprzyj projekt Magna Polonia!

„Nie sądzę, by Scholz, Macron i Draghi chcieli, żeby Putin wygrał. Ale boją się zwycięstwa Ukrainy” – przyznał na Twitterze Garri Kasparow, rosyjski obrońca praw człowieka i jeden z najwybitniejszych arcymistrzów szachowych w dziejach. Zaznaczył, że państwa Europy Zachodniej boją się zmiany układu sił i sytuacji, w której przestaną być postrzegani jako przywódcy tej części świata.

Niemieckie media ujawniły, że od ponad dwóch miesięcy Niemcy nie wysłały prawie żadnej broni na Ukrainę. Co ciekawe, nie tylko nie ma dostaw broni ciężkiej, ale – jak wynika z dokumentów – od końca marca Niemcy nie wysłały też prawie żadnej znaczącej broni lekkiej. Tymczasem z inicjatywy kanclerza Olafa Scholza i prezydenta Francji Emmanuela Macrona w weekend miała miejsce kolejna długa rozmowa telefoniczna przywódców Niemiec i Francji z rosyjskim dyktatorem Władimirem Putinem.

Jak ocenił na Twitterze Garri Kasparow, Berlin i Paryż „boją się zwycięstwa Ukrainy i zmiany świata, utraty znaczenia”. „Nowa europejska struktura bezpieczeństwa nie będzie postrzegać ich jako przywódców” – zaznaczył. Rosjanin ocenił, że Europa Zachodnia chciałaby mieć moralne prawo do stawiania się za wzór ochrony praw człowieka, a jednocześnie „finansować państwo policyjne Putina i machinę wojenną, która teraz morduje Ukraińców”.

Zaznaczył, że czasy się zmieniły i teraz Niemcy, Francuzi czy Włosi muszą wybrać. „Udają, że mogą wprowadzać pokój ze złem i kompromis ze zbrodniarzami wojennymi. Nie. Honor jest tylko w pomaganiu Ukraińcom, którzy walczą we własnej obronie” – napisał. Podkreślił, że samo wsparcie w pochowaniu ukraińskich ofiar nie będzie już miało w sobie nic honorowego.

/TVP Info/

Podoba Ci się to co robimy? Wesprzyj projekt Magna Polonia!