Europa Wiadomości

Czy Austria powoli zrywa z poprawnością polityczną?

Podoba Ci się to co robimy? Wesprzyj projekt Magna Polonia!

Jak zawiadamia portal nczas.com austriacki kanclerz Sebastian Kurz podtrzymuje swoje zdanie w kwestii przyjmowania afgańskich imigrantów. Jest temu zdecydowanie przeciwny. Przypomniał, że jego kraj przyjął więcej migrantów niż jakiekolwiek inne państwo na świecie.

– Mamy teraz czwartą co do wielkości społeczność afgańską na całym świecie na mieszkańca i drugą co do wielkości w Europie, po Szwecji. Jestem szczery i mówię, że w tej grupie mamy ogromne wyzwania integracyjne – mówił Kurz.

Austriacki polityk przyznał, że są oczywiście osoby, które się dobrze integrują. – Ale niestety mamy też takich, którzy popełniają przestępstwa i używają przemocy. Dlatego uważam, że przyjmowanie nieograniczonej liczby ludzi jest nieodpowiedzialne – stwierdził.

– Nie możemy przyjąć nieograniczonej liczby ludzi i nie chcemy też powtarzać roku 2015 – podkreślił.

Austria ma spory problem z imigrantami. Aż 60 proc. mieszkającej tam afgańskiej młodzieży uważa, że użycie przemocy w przypadku znieważenia ich religii jest uzasadnione.

Kurz przypomniał też sprawę 13-letniej Leonie z Wiednia. Dziewczynie podano narkotyki, a następnie ją zgwałcono i zamordowano. Zbrodni dokonali Afgańczycy. Ciało 13-latki porzucili na pasie trawy przy drodze. – Sprawa jest dramatyczna i jak dotąd wprawiła nas w osłupienie, ale po części też rozzłościła – mówił Kurz.

Austriacki kanclerz zaznaczył, że w pierwszym wywiadzie, w którym minister spraw wewnętrznych poinformował o tej szokującej zbrodni, pierwsze pytania dotyczyły tego, czy rodzice zaniedbali swoje dziecko, czy też była to wina dziewczynki. – Inne pytania poszły w kierunku tego, czy republika zawiodła, ponieważ nie zintegrowaliśmy wystarczająco dobrze tych ludzi, którzy są straumatyzowani, a zatem być może republika ponosi odpowiedzialność za czyn – dodał Kurz.

Kanclerz Austrii zaznaczył, że ma już dość źle pojętej tolerancji. – Jeśli zgwałcona zostaje 13-letnia dziewczynka, to nie jej rodzice są winni, ale sprawcy. A jeśli ktoś popełni przestępstwo, to winę ponosi sprawca, a nie republika czy społeczeństwo – dodał.

Zdaniem Kurza, nie należy ukrywać, że w „pewnych społecznościach z określonymi grupami” nieproporcjonalnie często pojawiają się wyzwania. Jak zaznaczył kanclerz, sukces integracji zależy w dużej mierze od liczby integrowanych.

– I im większa jest ta liczba, tym trudniejsza zwykle staje się praca w zakresie integracji – ocenił.

Jest jeszcze nadzieja?

Źródło: nczas.com

Podoba Ci się to co robimy? Wesprzyj projekt Magna Polonia!