W krajach arabskich niewolnictwo rozkwitło z nową siłą

Zobacz, jak było na konferencji — zapis live ZAPIS LIVE — ZOBACZ, JAK BYŁO II Powojenna Konferencja Żydoznawcza Obejrzyj nagrania →

Amerykańskie media pokazały funkcjonowanie sieci „rynków niewolniczych” w Libii. Zaprezentowano afrykańskich imigrantów przetrzymywanych w niewoli przez przemytników i sprzedanych za setki dolarów.

Afrykańscy migranci są sprzedawani w sieci libijskich „rynków niewolniczych” po zaledwie kilkaset dolarów, jak dowiedziono w medialnym wydaniu CNN.

Na filmie pokazano ludzi przywiedzionych przed tłum gdzieś na północy lub na zachodzie Libii i tam są oni „sprzedawani na aukcji” do pracy w rolnictwie. Sceny do żywego przypominają te pochodzące z najciemniejszych kart w historii ludzkości.

Jeden z mężczyzn na filmie mówi, że ma „wielkich, silnych chłopców do pracy w gospodarstwie”, przy czym nigeryjski imigrant zostaje doprowadzony i sprzedany za około 800 dolarów.

Ekipa CNN z ukrytą kamerą udała się do miasta, w którym co tydzień odbywa się jedna lub dwie takie aukcje. Licytacja zaczyna się od sprzedaży ludzi na słabo oświetlonym placu późno w nocy. Sprzedawanych jest dwunastu mężczyzn, określanych przez „licytatorów” w języku arabskim jako „towar”.

Tak wygląda tragiczny koniec ekspedycji wielu afrykańskich migrantów, którzy sprzedali wszystko i pokonali tysiące mil, by po opuszczeniu swoich domów w Nigrze, Mali, Nigerii, dostać się do Europy, mając nadzieję na lepsze życie tam.

/alaraby.co.uk/

MAGNA POLONIA NA E-MAIL Nie przegap najważniejszych tekstów.

Najważniejsze publikacje, nowe wydania i informacje o naszych działaniach bezpośrednio na Twoją skrzynkę.

FUNDACJA MAGNA POLONIA

Magna Polonia istnieje dzięki Czytelnikom.

Jeśli ten tekst był dla Ciebie wartościowy, pomóż nam finansować portal, wydawanie książek, działalność kulturalną i kolejne projekty Fundacji.

17,302 zł95%
Cel: 18,200 zł · brakuje 898 zł
Zobacz darczyńców tego miesiąca →
POLECAMY Kancelaria Litwin Potrzebujesz wsparcia prawnego? Sprawdź ofertę kancelarii, którą polecamy naszym Czytelnikom. Przejdź do strony →