Węgry zdelegalizowały marsze sodomitów

Zobacz, jak było na konferencji — zapis live ZAPIS LIVE — ZOBACZ, JAK BYŁO II Powojenna Konferencja Żydoznawcza Obejrzyj nagrania →

Na początku marca br. rząd Węgier ogłosił, że nie zezwoli na przeprowadzenie w Budapeszcie i innych miastach tzw. „parady równości”, powołując się na ochronę dzieci przed skrajnie lewicową ideologią deprawacji seksualnej. Teraz przegłosowano w tej sprawie specjalną ustawę.

Węgry zdelegalizowały marsze sodomitów. Tamtejszy parlament uchwalił ustawę zakazującą zgromadzeń naruszających przepisy o ochronie dzieci. Nowe prawo przewiduje kary finansowe dla organizatorów dewiacyjnych spędów. Rząd słusznie uznaje publiczne pokazywanie homoseksualizmu za kwestię szkodliwą dla wychowania najmłodszych. Zakaz marszów dewiacyjnych jest zgodny z węgierską konstytucją oraz ustawą o ochronie dzieci z 2021 roku.

Nowelizacja została złożona przez posłów rządzącej koalicji Fidesz–KDNP i przewiduje rozszerzenie sankcji zarówno na organizatorów, jak i uczestników takich zgromadzeń. Osoby objęte karami finansowymi będą zobowiązane do uiszczenia grzywien w ciągu 30 dni, w przeciwnym razie kwota zostanie pobrana w formie podatku. Środki uzyskane z kar mają zostać przeznaczone na programy związane z ochroną dzieci.

Podczas głosowania doszło do incydentu z udziałem posłów opozycji, którzy próbowali zakłócić przebieg obrad poprzez odpalenie świec dymnych.

 Skrajnie lewicowa Budapest Pride utrzymuje, że tegoroczny marsz odbędzie się, niezależnie od tego, czy weźmie w nim udział dwadzieścia osób, czy dziesiątki tysięcy, ponieważ „walczymy o prawo wszystkich Węgrów do protestowania, wyrażania swoich opinii i obrony swoich praw” – podała lewicowa stacja CNN.

 Dzięki licznym działaniom przeciwko ideologii sodomii i gender, Victor Orban zyskał zwolenników za oceanem. Jego nieprzejednane stanowisko w sprawie imigracji i dewiantów podoba się Donaldowi Trumpowi, który słusznie stawia Węgry za wzór dla innych krajów europejskich.

NASZ KOMENTARZ: Bez wątpienia, gdy nad Wisłę powróci Wolna Polska, wprowadzi podobne prawa. Miejsce dewiantów to ich przysłowiowe cztery ściany, względnie zakłady dla obłąkanych, nie parady uliczne i zboczone zajęcia z dziećmi w placówkach oświatowych.

Polecamy również: Rozbito kolejny gang. Gruzini okradali samochody

MAGNA POLONIA NA E-MAIL Nie przegap najważniejszych tekstów.

Najważniejsze publikacje, nowe wydania i informacje o naszych działaniach bezpośrednio na Twoją skrzynkę.

FUNDACJA MAGNA POLONIA

Magna Polonia istnieje dzięki Czytelnikom.

Jeśli ten tekst był dla Ciebie wartościowy, pomóż nam finansować portal, wydawanie książek, działalność kulturalną i kolejne projekty Fundacji.

1,400 zł8%
Cel: 18,000 zł · brakuje 16,600 zł
Zobacz darczyńców tego miesiąca →
POLECAMY Kancelaria Litwin Potrzebujesz wsparcia prawnego? Sprawdź ofertę kancelarii, którą polecamy naszym Czytelnikom. Przejdź do strony →