MON chce zachęcać rezerwistów by zostali w Wojsku Polskim

Zobacz, jak było na konferencji — zapis live ZAPIS LIVE — ZOBACZ, JAK BYŁO II Powojenna Konferencja Żydoznawcza Obejrzyj nagrania →
Zależy mi, żeby rezerwiści i kandydaci do służby przygotowawczej, którzy po okresie epidemii zgłosili się do ćwiczeń, zostali w Wojsku Polskim – powiedział szef MON Mariusz Błaszczak.

Błaszczak w czwartek spotkał się na terenie 1 Warszawskiej Brygady Pancernej w Wesołej z ochotnikami i żołnierzami odbywającymi szkolenie w ramach służby przygotowawczej, a także ćwiczeń rezerwy.

Podczas konferencji prasowej po spotkaniu przypominał o swojej decyzji, z czerwca tego roku, przywracającej ćwiczenia wojskowe po okresie ich ograniczenia w związku z epidemią koronawirusa. – Złożyłem ofertę dotyczącą ćwiczeń żołnierzy rezerwy oraz kandydatów do służby przygotowawczej. Zależało mi przede wszystkim na tym, żeby zarówno rezerwiści, jak i kandydaci do służby przygotowawczej przeszli swoje zajęcia i związali swoją przyszłość z Wojskiem Polskim – podkreślił szef MON.

Zapewnił, że zależy mu „na tym, aby Wojsko Polskie było liczniejsze”. – Tak się dzieje. 1 Warszawska Brygada Pancerna jest liczniejsza, z miesiąca na miesiąc przybywa żołnierzy, to jest właśnie realizacja tego celu – powiedział.

Poinformował, że na propozycję ćwiczeń wojskowych odpowiedziało 5,5 tys. rezerwistów i kandydatów do służby przygotowawczej. Podkreślił, że dwie trzecie z tych osób ma status bezrobotnego. – Jest to więc propozycja skierowana szczególnie do tych, którzy mogą znaleźć swoje miejsce w Wojsku Polskim – zaznaczył.

Nie krył, że jako szef resortu oczekuje, że Wojsko Polskie zachęci biorących udział w ćwiczeniach do pozostania w swoich szeregach. -Z rozmów jakie odbyłem z dowódcami wynika, że większość ćwiczących chce zostać na stałe w Wojsku Polskim, to jest bardzo dobra wiadomość – powiedział.

Przekonywał też, że nawet gdyby szkoleni wrócili do cywila, „to też jest niezwykle korzystne dla zdolności obronnych państwa Polskiego”. – Dlatego, że ci ludzie przechodzą ćwiczenia, ci ludzie doskonalą swoje umiejętności, są gotowi, żeby stanąć w obronie Rzeczypospolitej Polskiej, jeśli zajdzie taka potrzeba – powiedział Błaszczak.

Do końca roku planowane jest przeszkolenie około 20 tysięcy osób, zarówno rezerwistów, którzy mieli już styczność z wojskiem i chcą podtrzymać umiejętności, jak i osób, dla których będzie to pierwszy kontakt z wojskiem.

Priorytetowo traktowane są wnioski osób, które w wyniku sytuacji epidemicznej utraciły pracę. – To forma wsparcia dla osób, które znalazły się w ciężkiej sytuacji ekonomicznej spowodowanej epidemią, a jednocześnie wzmocnienie rezerw osobowych Sił Zbrojnych – podkreślono w informacji MON.

Ćwiczenia trwają do 3 miesięcy, w ich trakcie kandydaci otrzymują pełne wyżywienie i są kwaterowani na terenach jednostek wojskowych. Rezerwiści, czyli osoby, które odbyły zasadniczą służbę wojskową lub mają już przyznany stopień wojskowy mogą liczyć na miesięczne wynagrodzenie od 3,5 tysiąca złotych – wyjaśniono.

Osoby, dla których jest to pierwszy kontakt z wojskiem odbywają szkolenie w ramach tak zwanej służby przygotowawczej. Miesięczne wynagrodzenie wynosi w takim przypadku 1,2 tys. zł plus dodatkowe 2,5 tys. zł na zakończenie ćwiczeń. Dodatkowo uzyskują one status żołnierza rezerwy i mogą starać się o zatrudnienie w Wojsku Polskim.

Jak oceniacie takie podejście?
Źródło: regiony.tvp.pl
MAGNA POLONIA NA E-MAIL Nie przegap najważniejszych tekstów.

Najważniejsze publikacje, nowe wydania i informacje o naszych działaniach bezpośrednio na Twoją skrzynkę.

FUNDACJA MAGNA POLONIA

Magna Polonia istnieje dzięki Czytelnikom.

Jeśli ten tekst był dla Ciebie wartościowy, pomóż nam finansować portal, wydawanie książek, działalność kulturalną i kolejne projekty Fundacji.

1,400 zł8%
Cel: 18,000 zł · brakuje 16,600 zł
Zobacz darczyńców tego miesiąca →
POLECAMY Kancelaria Litwin Potrzebujesz wsparcia prawnego? Sprawdź ofertę kancelarii, którą polecamy naszym Czytelnikom. Przejdź do strony →