Prezydent Andrzej Duda podpisał wczoraj rozporządzenie o wprowadzeniu stanu wyjątkowego w przygranicznym pasie z Białorusią, czyli w części województw podlaskiego i lubelskiego. Od chwili publikacji obowiązuje on w 183 miejscowościach w pasie 3 km od granicy z Białorusią. Od tego momentu na terenach przygranicznych nie mogą przebywać osoby postronne – przypomina reporter RMF FM Roch Kowalski.
Stan wyjątkowy został wprowadzony na 30 dni i obowiązuje w 183 miejscowościach w pasie przy granicy polsko-białoruskiej na terenie województw podlaskiego i lubelskiego.
To oznacza, że poza mieszkańcami w strefie mogą przebywać między innymi działający tam urzędnicy, służba medyczna, przedsiębiorcy, rolnicy, ale także osoby biorące udział w uroczystościach religijnych, pogrzebach, czy weselach, oraz odwiedzający najbliższych krewnych. Za łamanie obostrzeń grozi kara grzywny lub ograniczenie wolności. Sądy orzekać będą o karach w trybie przyspieszonym.
REKLAMA
W Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej opublikowano rozporządzenie Rady Ministrów w sprawie ograniczeń wolności i praw w związku z wprowadzeniem stanu wyjątkowego.https://t.co/w75E9W69k0
Jak zauważa dziennikarz RMF FM Krzysztof Zasada, autorom przepisów chodzi o to, by w strefie przebywało jak najmniej osób postronnych. Zakazano organizacji zgromadzeń, imprez masowych, czy artystycznych.
Przepisy zamknęły całą strefę dla dziennikarzy. Zabronione jest też fotografowanie i filmowanie działań służb i wizerunków funkcjonariuszy.
W związku z wprowadzeniem stanu wyjątkowego możliwe straty mogą ponieść niektóre firmy. Jak wylicza ministerstwo spraw wewnętrznych chodzi o ok. 260 przedsiębiorstw, głównie z branży turystycznej. One mają dostać rekompensaty. Przepisy w tej sprawie są jednak dopiero opracowywane.
W miejscowościach objętych stanem wyjątkowym na obszarze przygranicznym województw podlaskiego i lubelskiego montowane są tablice informacyjne. pic.twitter.com/j4rWDk5nXu
Wojewoda lubelski Lech Sprawka mówi na przykład, że „to nie jest sytuacja porównywalna do lockdownu”. W rozmowie z RMF FM zapewnia, że codzienne życie mieszkańców regionów objętych stanem wyjątkowym praktycznie się nie zmieni.
– Jedyne ograniczenie, które może powodować pewne ograniczenia aktywności zawodowej dotyczy tak naprawdę działalności gastronomicznej i turystycznej – wyjaśnia.
Mniej więcej dwa kilometry przed wjazdem do Włodawy na Lubelszczyźnie stoi patrol policji i straży granicznej – informował o poranku reporter RMF FM Krzysztof Kot. Funkcjonariusze i pogranicznicy nie zatrzymywali jednak samochodów, nasz dziennikarz przejechał tam bez problemów.
Natomiast na granicy miasta, w miejscu, gdzie jest tablica informująca o wjeździe do Włodawy, jest również druga tablica, mówiąca o tym, że wjeżdżamy na teren objęty stanem wyjątkowym. Tutaj, zgodnie z przepisami, nasz reporter już nie mógł wjechać.
Stan wyjątkowy – pełny wykaz miejscowości, w których obowiązuje