Wiadomości

Wielkość naszych roszczeń wobec Niemiec oszacuje specjalna komisja

Podoba Ci się to co robimy? Wesprzyj projekt Magna Polonia!

– Najpierw trzeba oszacować faktyczną wartość strat, jakie państwo polskie poniosło podczas II wojny światowej, co nie jest sprawą łatwą – powiedział poseł Arkadiusz Mularczyk, dodając, że powstanie specjalny zespół naukowców, który się tym zajmie.

– To będą między innymi ekonomiści oraz demografowie, ponieważ trzeba dokładnie oszacować nie tylko straty materialne, ale również i ludzkie. Np. wiemy, że przed wojną w polskim państwie było 35 mln obywateli, a po wojnie 23 mln. Historycy podają, że 6 mln zginęło, zatem gdzie się podziało pozostałe 6 mln osób? – dopytywał się poseł.

Poseł Prawa i Sprawiedliwości, szef powstałego we wrześniu parlamentarnego zespołu ds. oszacowania odszkodowań wojennych Arkadiusz Mularczyk uczestniczył dziś we Wrocławiu w konferencji poświęconej temu zagadnieniu. Spotkanie zorganizowała Rodzina Rodła z Wrocławia, która w niedzielę obchodziła dzień pamięci ofiar III Rzeszy podczas II wojny światowej.

Arkadiusz Mularczyk zapowiedział, że powstanie specjalny zespół naukowców, który zajmie się oszacowaniem faktycznych strat poniesionych przez Polaków i państwo polskie.

– To będą między innymi ekonomiści oraz demografowie, ponieważ trzeba dokładnie oszacować nie tylko straty materialne, ale również i ludzkie. Np. wiemy, że przed wojną w polskim państwie było 35 mln obywateli, a po wojnie 23 mln. Historycy podają, że 6 mln zginęło, zatem gdzie się podziało pozostałe 6 mln osób – mówił podczas debaty Mularczyk.

Poseł PiS podkreślił, że na razie za wcześnie jest określać jakiekolwiek konkretne kwoty i dopiero w efekcie prac zespołu uda się dokonać pierwszych wyliczeń. Dodał, że takie oszacowanie strat wojennych jest ważne zarówno dla opinii publicznej w Polsce, jak i na arenie międzynarodowej.

– To będzie historyczne dzieło i praca, która otworzy ścieżkę prawną do roszczeń odszkodowawczych dla ofiar indywidualnych, które przeszły przez obozy śmierci, przymusowo pracowały lub poniosły jakiś uszczerbek. Nawet jeśli już nie żyją, to spadkobiercy tych osób będą mogli dochodzić odszkodowań – podkreślił polityk.

Zdaniem posła Mularczyka, równie ważne dla sprawy odszkodowań będzie również orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego, do którego sejmowy zespół skierował wniosek w kwestii zbadania polskich przepisów prawa.

/niezalezna.pl/

Podoba Ci się to co robimy? Wesprzyj projekt Magna Polonia!