Europa Wiadomości

W Szkocji farmy wiatrowe otrzymywały pieniądze za… nieprodukowanie energii

Podoba Ci się to co robimy? Wesprzyj projekt Magna Polonia!

Jak donosi portal itbiznes.pl według badań przeprowadzonych przez REF, farmy wiatrowe otrzymywały pieniądze za powstrzymanie się od produkcji nawet połowy energii elektrycznej, którą są w stanie wytworzyć. Analiza wykazała, że w 2020 roku trzem dużym farmom wiatrowym w Szkocji zapłacono łącznie 24,5 miliona funtów za to, że nie wytworzyły około połowy swojej potencjalnej produkcji.

Naukowcy stwierdzili, że płatności za ograniczenie produkcji, które ostatecznie dodawane są do rachunków konsumentów, były powodowane przez wysoką koncentrację lądowych farm wiatrowych w Szkocji – w miejscach, w których sieć energetyczna nie była sobie w stanie poradzić z odbiorem nadmiaru energii w wietrzne dni.

Renewable Energy Foundation (REF), która publikuje dane dotyczące energii za źródeł odnawialnych, twierdzi, że problem będzie trwał do czasu, aż powstanie więcej niż wystarczające połączenie między Szkocją, a większymi odbiorcami w Anglii.

Rzecznik brytyjskiego rządu twierdzi, że płatności te nie są realnym źródłem dochodów dla operatorów elektrowni wiatrowych, ale nowa analiza przeprowadzona przez REF wykazała, że niektóre indywidualne farmy wiatrowe zgadzały się nie produkować do połowy swojej potencjalnej mocy, aby uniknąć przeciążenia sieci.

W jednym przypadku, 7,7 mln funtów przekazanych w 2020 roku operatorowi 23 turbin w Szkocji doprowadziło do tego, że farma wiatrowa celowo nie wyprodukowała 51% swojej potencjalnej mocy. W innym przypadku SSE, operatorowi 33-turbinowej farmy wiatrowej Strathy North w Highlands, zapłacono 5,9 mln funtów za powstrzymanie się od produkcji 48% energii.

Kiedy farmy wiatrowe są tak źle zlokalizowane, że odrzucają do 50% swojej rocznej produkcji, społeczeństwo ma wszelkie prawo zapytać, w jaki sposób uzyskały one pozwolenie na budowę – powiedział dr Lee Moroney, główny analityk REF.

Gaz jest drogi, a energia wiatrowa jest tania, więc potrzebujemy więcej odnawialnych źródeł energii, aby chronić konsumentów. Płatności ograniczające produkcję pozostają najbardziej efektywną opcją dla National Grid, aby utrzymać działanie brytyjskich sieci energetycznych, i są stosowane tylko wtedy, gdy jest nadmiar podaży – komentuje sprawę rzecznik rządu.

Autor: Rafał Skrzypek

Źródło: itbiznes.pl

Podoba Ci się to co robimy? Wesprzyj projekt Magna Polonia!