Wiadomości

W Manbidżu Amerykanie zażądali zdjęcia syryjskiej flagi /film/

Podoba Ci się to co robimy? Wesprzyj projekt Magna Polonia!

Amerykańscy żołnierze zażądali od syryjskiego żołnierza, by zdjął syryjską flagę, którą wywieszono na budynku na przedmieściach miasta Manbidż. Syryjczyk, będący – jak wynika z opisu – żołnierzem syryjskiej 1 Dywizji, odmówił zdjęcia flagi.

19 grudnia 2018 roku prezydent Donald Trump na żądanie strony tureckiej, która przygotowywała operację militarną przeciwko syryjskim Kurdom, zapowiedział rychłe wycofanie wojsk amerykańskich z Syrii. Nie przewidział najwyraźniej jednego – że opuszczeni przez Amerykanów Kurdowie zwrócą się o pomoc do Syrii i Rosji.

28 grudnia do leżącego na zachodnim brzegu Eufratu regionu Manbidż (zasadnicza część syryjskiego Kurdystanu leży na wschód od Eufratu) wkroczyły wojska syryjskie, wspierane przez oddziały rosyjskie. Na budynkach w Manbidżu pojawiły się syryjskie i rosyjskie flagi.

W tej sytuacji Amerykanie wstrzymali wycofywanie swych wojsk, przy czym w Manbidżu mamy obecnie bardzo ciekawą sytuację – na jego obrzeżach skoncentrowane zostały potężne siły tureckie i formacji protureckich bojowników. Naprzeciw nich prężą muskuły jednostki syryjskie i rosyjskie, ale są tam też oddziały kurdyjskiej samoobrony (YPG) oraz… Amerykanie.

Czytaj tez:

Co dalej z obecnością amerykańskich wojsk w Syrii?

/wk/

Podoba Ci się to co robimy? Wesprzyj projekt Magna Polonia!