W Bałtyku zatonął dźwig. Połowa załogi była pijana

II Powojenna Konferencja Żydoznawcza GŁÓWNE WYDARZENIE MAGNA POLONIA II Powojenna Konferencja Żydoznawcza Program i szczegóły →

W Bałtyku między Ustką a Łebą doszło do zatonięcia dźwigu transportowanego przez holownik. Państwowa Komisja Badania Wypadków Morskich wyjaśnia przyczyny incydentu – informuje Radio Gdańsk.

Do zdarzenia doszło w nocy z wtorku na środę między Łebą a Ustką. Maszyna portowa spadła z barki, którą holownik „Odys” transportował ją do portu w Szczecinie. Jak dowiedział reporter Radia Gdańsk, trzech z sześciu marynarzy było pod wpływem alkoholu. Wiadomo, że kapitan był trzeźwy. – Jednostka wraca do Gdyni, dalsze czynności będzie prowadzić policja – poinformował kmdr ppor. Straży Granicznej Andrzej Juźwiak.

Magdalena Kierzkowska, rzeczniczka Urzędu Morskiego w Gdyni, podkreśla, że na trasie holownika zostaną przeprowadzone pomiary hydrograficzne w celu zlokalizowania ładunku. Po zawinięciu jednostki do portu zostanie wszczęte również postępowanie organów administracji morskiej. Radio Gdańsk podkreśla, że z uwagi na konstrukcję dźwigu – napęd elektryczny – nie ma zagrożenia dla środowiska.

/TVP Info/

MAGNA POLONIA NA E-MAIL Nie przegap najważniejszych tekstów.

Najważniejsze publikacje, nowe wydania i informacje o naszych działaniach bezpośrednio na Twoją skrzynkę.

FUNDACJA MAGNA POLONIA

Ten portal istnieje dzięki Czytelnikom.

Jeśli ten tekst był dla Ciebie wartościowy, pomóż nam finansować kolejne materiały, książki i działalność Fundacji.

0 zł0%
Cel: 18 200 zł · brakuje 18 200 zł
Zobacz darczyńców tego miesiąca →