Opanowany przez aktywistów skrajnej lewicy Fundusz Narodów Zjednoczonych na rzecz Dzieci (UNICEF), przeznaczył miliony dolarów na obsceniczne programy edukacji seksualnej i inne radykalne treści promujące wśród dzieci homoseksualizm i neołysenkizm, zachęcający do „zmiany płci”.
UNICEF wydał miliony dolarów na seksualizację dzieci. Raport Centrum Rodziny i Praw Człowieka (C-FAM) opublikowany 22 sierpnia br. i dostępny tutaj ujawnił, że Fundusz Narodów Zjednoczonych na rzecz Dzieci przeznaczył setki milionów dolarów na programy, broszury i treści o charakterze seksualnym i promujące wśród nieletnich dewiacje seksualne.
Raport C-FAM stwierdza, że UNICEF, mimo rzekomej misji ochrony bezbronnych dzieci, sfinansował dziesiątki programów kompleksowej edukacji seksualnej (CSE) oraz strony internetowe o charakterze seksualnym, zachęcając nieletnich do „eksploracji swojej seksualności”, a także promując masturbację, homoseksualizm i ideologię gender/neołysenkizmu. W ostatnich latach UNICEF był też krytykowany za bagatelizowanie wpływu pornografii na dzieci.
Seria broszur programów edukacji seksualnej dla dorosłych, która ma zostać wydana na Ukrainie w 2024 r. dla 15–18-latków pod tytułem „Twój przewodnik po dorosłości bez tajemnic”, głosi, że homoseksualizm jest „normalny”. „Ważnym aspektem twojej seksualności jest twoja orientacja seksualna, czyli romantyczne i/lub seksualne uczucie pociągu do osób określonej płci” – czytamy w broszurze. „Niektórzy ludzie czują pociąg do osób płci przeciwnej i są heteroseksualni. Inni czują pociąg do osób tej samej płci i są homoseksualni (geje i lesbijki)”.
Ta sama broszura sugeruje dalej, że masturbacja jest „całkowicie akceptowalna”, a nawet zachęca do tego rodzaju samookaleczenia w związkach. „Masturbacja jest całkowicie akceptowalna w związkach, zarówno w pojedynkę, jak i z partnerami. Jest częścią zdrowego zachowania seksualnego” – czytamy. Broszura jest znacznie bardziej drastyczna Opisuje bowiem seks analny i oralny jako całkowicie akceptowalne formy aktywności wśród nastolatków. Jak widzimy, za takie „wartości europejskie” giną właśnie Ukriańcy na froncie we wschodniej części swojego kraju.
W innej broszurze przeznaczonej dla dzieci w wieku 10–14 lat napisano, że „nietypowe” orientacje seksualne, takie jak homoseksualizm, są tak samo naturalne jak heteroseksualizm. „Ramy takie jak »orientacja tradycyjna« lub »nietradycyjna« są niepoprawne. Nie można wskazywać ludziom ich »słuszności« lub »niesłuszności«. Wszystkie rodzaje orientacji seksualnej są naturalne” – czytamy w broszurze.
Raport C-Fam ujawnia także, że UNICEF wsparł powstanie strony internetowej Laaha, która promuje wśród kobiet i dziewcząt informacje na temat seksualności, szczególnie w kontekście tzw. „tabu seksualnych”. Strona, do której dostęp mogą łatwo uzyskać dziewczęta w każdym wieku, zawiera m.in. podcast zachęcający młode dziewczęta do dotykania intymnych części ciała.
W 2009 r. UNICEF był współautorem „Międzynarodowych wytycznych technicznych dotyczących edukacji seksualnej”, które nie tylko zawierają szereg graficznych „celów edukacyjnych” dla dzieci już od piątego roku życia, ale także wpajają im ideologię LGBT.
Jeden z takich celów edukacyjnych dla dzieci w wieku 9–12 lat polega na tym, aby „wyjaśnić, w jaki sposób czyjaś tożsamość płciowa może nie zgadzać się z płcią biologiczną”. Inny cel, przeznaczony dla dzieci w wieku 5–8 lat, polega na „zastanowieniu się nad tym, co czują w związku ze swoją płcią biologiczną”, co wydaje się sugerować, że dzieci powinny zastanowić się nad tym, czy są zadowolone z identyfikowania się z własną płcią.
Innym celem programu nauczania jest nakłonienie dzieci w wieku od 12 do 15 lat do „uświadomienia sobie, że dojrzewanie może być szczególnie trudne dla niektórych dzieci, zwłaszcza tych, które są „niezgodne z płcią”, transpłciowe lub interseksualne”. Wreszcie, jeden z celów dla nastolatków w wieku od 15 do 18 lat nakazuje im „przeanalizowanie norm społecznych, które przyczyniają się do homofobii i transfobii, oraz ich konsekwencji”.
Niestety, broszury UNICEF nie wspominają, że homoseksualizm, oprócz tego, że jest sprzeczny z naturalnym celem seksualności – prokreacją – wiąże się z prawie 30-krotnie wyższym ryzykiem zakażenia wirusem HIV i 17-krotnie wyższym ryzykiem zachorowania na raka odbytu, a także zwiększonym ryzykiem zachorowania na inne nowotwory, choroby przenoszone drogą płciową i zaburzenia psychiczne.
UNICEF od dawna odchodzi od swojej misji ochrony dzieci narażonych na niebezpieczeństwo, tworząc dla nich materiały o charakterze seksualnym, a więc stwarzając dla nich ryzyko popadnięcia w patologię oraz groźne choroby. W 2021 roku organizacja opublikowała raport, który fałszywie sugerował brak jednoznacznych dowodów na to, że ekspozycja na pornografię jest szkodliwa dla dzieci. Raport ten został później wycofany po fali krytyki.
NASZ KOMENTARZ: Lewica po raz kolejny dowodzi, że jest wrogiem rodzaju ludzkiego. Najbardziej bulwersuje, że ci degeneraci czepiają się najbardziej bezbronnych, czyli dzieci.
Polecamy również: Zamach na kościół w Minnesocie. Strzelcem dewiant LGBT
Podoba Ci się to co robimy? Wesprzyj projekt Magna Polonia!