Wiadomości

Trump daje Syrii i Rosji zielone światło do akcji w Idlibie?

Podoba Ci się to co robimy? Wesprzyj projekt Magna Polonia!

Prezydent Stanów Zjednoczonych, Donald Trump, powiedział na konferencji, iż jest za przeprowadzeniem przez Syrię i Rosję „chirurgicznie dokładnej operacji” w prowincji Idlib. Przypomniał przy tym, że wypowiadał się wcześniej przeciwko uderzeniu Rosjan i Syryjczyków na tę prowincję, ale – jak zaznaczył – chodziło mu o zmasowaną operację, w której „zginęłyby miliony ludzi”.

– Chciałbym podziękować Iranowi, Rosji i Syrii za to, że na moją osobistą prośbę opóźniły atak na prowincję Idlib i jego 3 miliony mieszkańców, by dopaść 35.000 terrorystów, których jest on celem – dodał Trump, podkreślając, iż działania Rosji, Syrii i Iranu cieszą się jego poparciem.

Przypomnijmy, że prowincja Idlib, a także fragmenty graniczących z nią prowincji Latakia, Hama i Aleppo pozostają pod kontrolą ugrupowań rebelianckich, których liczebność szacowana jest na około 80 – 90 tysięcy ludzi, przy czym w większości są to ugrupowania protureckie. W prowincji Idlib znajdują się też liczne tureckie posterunki wojskowe.

W obliczu koncentracji wojsk syryjskich Turcja wprowadziła tam dodatkowe wojska, a Stany Zjednoczone zaczęły wysyłać wyraźne sygnały, iż nie będą się biernie przyglądać syryjsko-rosyjskiej operacji w Idlibie.

I oto nieoczekiwanie Putin zawarł porozumienie z Erdoganem odnośnie utworzenia zdemilitaryzowanego pasa szerokości 15 – 20 km, który miał rozdzielić protureckich bojowników i syryjskie siły rządowe. Pas ten miały wspólnie monitorować wojska rosyjskie i tureckie. Wnętrze prowincji Idlib miało pozostać pod kontrolą wojsk tureckich.

Czytaj też:

Syria już Idlibu nie odzyska?

Podoba Ci się to co robimy? Wesprzyj projekt Magna Polonia!