Syn Michaela Jacksona odwiedził Warszawę i… narobił długów

II Powojenna Konferencja Żydoznawcza GŁÓWNE WYDARZENIE MAGNA POLONIA II Powojenna Konferencja Żydoznawcza Program i szczegóły →

Syn Michaela Jacksona – Brandon Howard – nie zapłacił za kilka usług, z których korzystał w Warszawie. 37-latek zalega z opłatami wynoszącymi łącznie 15 tys. zł – podaje „Super Express”.

Brandon Howard to piosenkarz i producent muzyczny. Jak podaje „Super Express”, w październiku mężczyzna nocował w ekskluzywnym hotelu Le Regina w centrum Warszawy.

Howard korzystał z wykwintnej kuchni, drogich masaży i miał własnego kierowcę do dyspozycji.

– Ostatniej nocy jego pobytu recepcjoniści poprosili go o kartę, aby uregulował płatności. Powiedział, że zrobi to później, bo ma rzeczy w pokoju. Po godzinie 4 rano zszedł na dół, omijając recepcję. Kiedy pracownik wybiegł za nim, mówiąc, że ma rachunek do opłacenia, odpowiedział, że jego agent zapłaci, trzasnął drzwiami i odjechał – mówi „Super Expressowi” Aldona Wleklak z agencji Dobre Media, która pomagała w sprowadzeniu syna Jacksona do Polski i zajmowała się obsługą medialną jego wizyty.

Długi 37-latka to prawie 7 tys. zł za usługi hotelowe i kierowcę, 3 tys. zł za masaże i 5 tys. zł dla agencji Dobre Media.

– Ciągle czekam na przelew od Howarda. Jednak ciągle coś staje mu na przeszkodzie, aby wysłać pieniądze. A to awaria w banku, pożar w Kalifornii, śmierć przyjaciela, wyjazd do Nowego Jorku czy zwolnienie swoich pracowników – dodaje Wleklak.

/TVP Info/

MAGNA POLONIA NA E-MAIL Nie przegap najważniejszych tekstów.

Najważniejsze publikacje, nowe wydania i informacje o naszych działaniach bezpośrednio na Twoją skrzynkę.

FUNDACJA MAGNA POLONIA

Ten portal istnieje dzięki Czytelnikom.

Jeśli ten tekst był dla Ciebie wartościowy, pomóż nam finansować kolejne materiały, książki i działalność Fundacji.

12 649 zł72%
Cel: 17 500 zł · brakuje 4 851 zł
Zobacz darczyńców tego miesiąca →