Sikorski zrugany przez żydowskiego ministra. Tłumaczy się jak dziecko

II Powojenna Konferencja Żydoznawcza GŁÓWNE WYDARZENIE MAGNA POLONIA II Powojenna Konferencja Żydoznawcza Program i szczegóły →

Najnowsza wymiana zdań między polskim MSZ a przedstawicielem rządu Izraela po raz kolejny pokazała, że polskojęzyczna dyplomacja prowadzona jest przez kompletnych nieuków i ignorantów, a to tylko optymistyczna wersja, gdyż w grę wchodzi też działalność agenturalna.

Sikorski zrugany przez żydowskiego ministra. Szef MSZ skomentował przeprosiny ministra spraw zagranicznych Izraela w związku ze sprawą zniszczenia przez żydonazistowskiego żołnierza figury Chrystusa. „Dobrze, że minister Sa’ar szybko przeprosił, było za co. Należy ukarać tego żołnierza, ale i wyciągnąć wnioski wobec sposobu, w jaki są formowani. Żołnierze IDF sami przyznają się do zbrodni wojennych. Zabijali nie tylko cywilnych Palestyńczyków, ale nawet własnych zakładników” – napisał.

Jak widzimy, reakcja Radosława Sikorskiego pozostawia niedosyt. Zamiast jasno wyznaczyć granice dopuszczalnej debaty, wyśmiać żydowskie argumentum ad hitlerum (zarzuty o antysemityzm) i przenieść ciężar rozmowy na poziom instytucjonalny, polskojęzyczny minister, jako osoba o niskich kompetencjach intelektualnych, a do tego obawiająca się żydowskich nadludzi, błyskawicznie przyjął ton wyjaśniający i defensywny.

Tłumaczenie się za wypowiedzi krajowych polityków nie powinno zastępować stanowczego przypomnienia o zasadach wzajemnego szacunku w relacjach międzynarodowych. Dyplomacja nie polega na publicznym „gaszeniu pożarów” kosztem własnej podmiotowości, lecz na konsekwentnym egzekwowaniu standardów rozmowy.

Polska powinna w takich sytuacjach reagować spokojnie, ale stanowczo: wskazać, że personalne przytyki o „antysemityzmie” są żałosne i nieakceptowalne, gdy w grę wchodzi coś znacznie poważniejszego: rasizm, fanatyzm religijny żydów oraz dokonywane przez nich ludobójstwo. Należy konsekwentnie artykułować własne stanowisko w sprawach spornych, bez uciekania w nadmierną ostrożność. To nie wyklucza krytyki — przeciwnie, nadaje jej wiarygodność.

W ten sposób polska dyplomacja znów się ośmieszyła, bo zbyt miękka odpowiedź została odczytana jako przyzwolenie na podobne zachowania w przyszłości. W czasach napięć międzynarodowych warto pamiętać, że siła przekazu nie wynika z głośności, lecz z konsekwencji i umiejętności stawiania granic. Tego jednak nikt w MSZ nie rozumie, albo też- co bardziej prawdopodobne – podkłada się jaśnie oświeconym Żydom z premedytacją.

Polecamy również: Klika POPiS niczym sanacja, wzięła się za znakowanie psów

MAGNA POLONIA NA E-MAIL Nie przegap najważniejszych tekstów.

Najważniejsze publikacje, nowe wydania i informacje o naszych działaniach bezpośrednio na Twoją skrzynkę.

FUNDACJA MAGNA POLONIA

Magna Polonia istnieje dzięki Czytelnikom.

Jeśli ten tekst był dla Ciebie wartościowy, pomóż nam finansować portal, wydawanie książek, działalność kulturalną i kolejne projekty Fundacji.

8 003 zł44%
Cel: 18 200 zł · brakuje 10 197 zł
Zobacz darczyńców tego miesiąca →
POLECAMY Kancelaria Litwin Potrzebujesz wsparcia prawnego? Sprawdź ofertę kancelarii, którą polecamy naszym Czytelnikom. Przejdź do strony →