Sędzia, który próbuje zablokować Marsz Niepodległości, wcześniej składał skargę przeciw Polsce

Zobacz, jak było na konferencji — zapis live ZAPIS LIVE — ZOBACZ, JAK BYŁO II Powojenna Konferencja Żydoznawcza Obejrzyj nagrania →

Sędzia Andrzej Sterkowicz uchylił decyzję wojewody mazowieckiego o rejestracji cyklicznego zgromadzenia Marsz Niepodległości. „To ten sam sędzia, który składał skargi przeciwko Polsce do międzynarodowych sądów” – napisał na Twitterze wiceprezes Stowarzyszenia Marsz Niepodległości Tomasz Kalinowski.

Zdaniem narodowców podczas środowej rozprawy sędzia nie reagował, gdy zgłaszali problemy techniczne z połączeniem.

„Sędzia, który ręka w rękę z Trzaskowskim chce zabronić Marszu Niepodległości, to Andrzej Sterkowicz. Ten sam, który składał skargi przeciwko Polsce do międzynarodowych sądów” – napisał wiceprezes Stowarzyszenia Marsz Niepodległości Tomasz Kalinowski. „Jak podają media, sędzia Sterkowicz miał już kłopoty prawem. Miał być także agresywny w stosunku do swojej rodziny” – dodał Kalinowski i zamieścił link do portalu tvp.info.

Narodowcy twierdzą, że podczas środowej rozprawy pojawiały się problemy techniczne. „Skandal! W trakcie uzasadnienia wyroku sędzia Andrzej Sterkowicz nie reagował na sytuację, w której nasz pełnomocnik zgłaszał, że w trybie połączenia cyfrowego nie słyszymy uzasadnienia decyzji ze względów technicznych (przerywanie dźwięku). Prosiliśmy o przerwę. Sąd miał nas w nosie!” – przekonywali w sieci.

/TVP Info, twitter/

MAGNA POLONIA NA E-MAIL Nie przegap najważniejszych tekstów.

Najważniejsze publikacje, nowe wydania i informacje o naszych działaniach bezpośrednio na Twoją skrzynkę.

FUNDACJA MAGNA POLONIA

Magna Polonia istnieje dzięki Czytelnikom.

Jeśli ten tekst był dla Ciebie wartościowy, pomóż nam finansować portal, wydawanie książek, działalność kulturalną i kolejne projekty Fundacji.

15,176 zł83%
Cel: 18,200 zł · brakuje 3,024 zł
Zobacz darczyńców tego miesiąca →
POLECAMY Kancelaria Litwin Potrzebujesz wsparcia prawnego? Sprawdź ofertę kancelarii, którą polecamy naszym Czytelnikom. Przejdź do strony →