Europa Gospodarka Polska Wiadomości

Mimo klęski systemu kaucyjnego, władze chcą go rozszerzyć na butelki po mleku

Podoba Ci się to co robimy? Wesprzyj projekt Magna Polonia!

Unijne rozporządzenie PPWR (Packaging and Packaging Waste Regulation) zapowiada kolejne zmiany w systemach kaucyjnych w całej Europie. Choć dziś dyskusja koncentruje się głównie na plastikowych butelkach i puszkach, w przyszłości regulacje mogą objąć również inne opakowania po napojach, w tym produkty mleczne. Dla wielu producentów i sprzedawców oznaczałoby to nowe problemy logistyczne i finansowe. Koszty oczywiście zostaną przerzucone na kupujących w sklepach.

Mimo klęski systemu kaucyjnego, władze chcą go rozszerzyć na butelki po mleku. Celem PPWR jest ograniczenie rosnącej góry odpadów opakowaniowych – przeciętny mieszkaniec UE generuje ich już niemal 190 kg rocznie, a bez nowych regulacji liczba ta miałaby dalej rosnąć. Komisja Europejska chce, aby do 2030 roku wszystkie opakowania były w pełni recyklingowalne i objęte bardziej restrykcyjnymi zasadami zbiórki oraz ponownego użycia.

Z perspektywy Brukseli system kaucyjny ma zwiększyć poziom zbiórki opakowań – państwa członkowskie będą musiały osiągnąć nawet 90 proc. selektywnego zbierania niektórych opakowań jednorazowych. Jednak rozszerzanie systemu na kolejne produkty, takie jak mleko, budzi coraz większe kontrowersje.

Największe obawy dotyczą małych sklepów, zwłaszcza na terenach wiejskich. Już dziś wielu sprzedawców narzeka na konieczność przechowywania worków z puszkami i butelkami przez długie tygodnie, zanim zostaną odebrane przez operatorów systemu. Zakup automatów przyjmujących opakowania to wydatek liczony w dziesiątkach tysięcy złotych, co dla niewielkich punktów handlowych bywa zaporowe. Rozszerzenie kaucji na opakowania po mleku – wymagające dodatkowo wysokich standardów sanitarnych – mogłoby jeszcze bardziej zwiększyć koszty prowadzenia działalności.

Krytycy unijnej polityki środowiskowej wskazują, że ekologiczne ambicje coraz częściej rozmijają się z realiami ekonomicznymi. Regulacje PPWR obejmują cały cykl życia opakowania, wprowadzając obowiązki dla producentów, handlu i konsumentów, a także kary finansowe za niedostosowanie się do nowych wymogów. W praktyce oznacza to rosnącą biurokrację i presję regulacyjną, szczególnie dotkliwą dla mniejszych firm.

Zwolennicy bardziej sceptycznego podejścia do „zielonej” polityki UE twierdzą, że system kaucyjny w coraz większym stopniu przypomina centralnie sterowany model gospodarki odpadami. W ich opinii unijny ekologizm ignoruje różnice między wielkimi sieciami handlowymi a lokalnymi sklepami, które nie dysponują zapleczem logistycznym ani kapitałem pozwalającym na szybkie dostosowanie się do nowych regulacji. Wprowadzenie kaucji na mleko mogłoby przyspieszyć proces marginalizacji drobnego handlu – klienci z mniejszych miejscowości częściej wybieraliby duże markety, gdzie zwrot opakowań jest łatwiejszy.

Doświadczenia państw, które wdrożyły rozbudowane systemy kaucyjne, pokazują, że choć potrafią one zwiększyć poziom zbiórki opakowań, nie zawsze przekłada się to na całościową poprawę gospodarki odpadami. W Rumunii po wprowadzeniu systemu zwrotów liczba odzyskanych butelek znacząco wzrosła, ale ogólny poziom recyklingu wciąż pozostaje niski. To argument często podnoszony przez krytyków, którzy uważają, że Bruksela skupia się na spektakularnych wskaźnikach zamiast na realnych efektach środowiskowych.

Niestety, rząd Tuska w pełni zgadza się z tą polityką, mimo wiedzy o katastrofie niedawno wprowadzonego w Polsce, systemu kaucyjnego.

Włączenie opakowań po mleku do systemu kaucyjnego to kolejna, utopijna próba wprowadzenia w gospodarce obiegu zamkniętego i ograniczania odpadów za wszelką cenę, zwłaszcza wzrost kosztów życia obywateli. Jeśli nowe przepisy wejdą w życie w proponowanym kształcie, krytyka zielonego komunizmu ulegnie znacznemu nasileniu. Absurdy unijnego ekologizmu narastają bowiem w zastraszającym tempie i już dziś są porównywalne do absurdów z czasów ZSRS i PRL.

Polecamy również: Szpitalom brakuje 8 mld zł. Dokładnie tyle wydano na Ukraińców

Podoba Ci się to co robimy? Wesprzyj projekt Magna Polonia!