Polska Wiadomości

„Lex szarlatan” czeka na decyzję Prezydenta

Podoba Ci się to co robimy? Wesprzyj projekt Magna Polonia!

Instytut Ordo Iuris przekazał Prezydentowi RP analizę prawną nowelizacji ustawy o prawach pacjenta, określanej mianem „lex szarlatan”, wraz z apelem o skierowanie jej do Sejmu do ponownego rozpatrzenia. Nowe przepisy powierzają Rzecznikowi Praw Pacjenta uznaniową ocenę „praktyk pseudomedycznych” i „dezinformacji medycznej”, przewidując kary pieniężne do 1 mln zł oraz możliwość blokowania stron internetowych. W ocenie Instytutu rozwiązania te naruszają konstytucyjną wolność słowa, wolność badań naukowych, autonomię pacjenta i wolność działalności gospodarczej, a przy tym są zbędne.

Do Prezydenta RP trafiła nowelizacja ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta, określana przez jej krytyków mianem „lex szarlatan”. Instytut Ordo Iuris przekazał głowie państwa obszerną opinię prawną, w której wnosi o zawetowanie ustawy i skierowanie jej do ponownego rozpatrzenia przez Sejm. Zdaniem autorów opinii nowe przepisy nie tylko nie rozwiązują istniejących problemów, ale mogą prowadzić do poważnego ograniczenia konstytucyjnych wolności obywatelskich.

Nowelizacja wprowadza do ustawy o prawach pacjenta nowe regulacje dotyczące zwalczania tzw. praktyk pseudomedycznych oraz dezinformacji medycznej. Przepisy przewidują możliwość nakładania przez Rzecznika Praw Pacjenta wysokich kar finansowych – nawet do 1 miliona złotych – na podmioty uznane za prowadzące działalność pseudomedyczną. Ustawa zakłada również stworzenie rejestru podmiotów rozpowszechniających dezinformację medyczną, co w określonych przypadkach może prowadzić do blokowania ich stron internetowych.

Przedstawiciele rządu Tuska twierdzą, że nowe przepisy mają one chronić pacjentów przed oszustwami, niebezpiecznymi metodami leczenia oraz świadomym wprowadzaniem w błąd. W ocenie Ministerstwa Zdrowia przepisy mają stanowić narzędzie walki z działalnością osób wykorzystujących ludzkie choroby do osiągania korzyści finansowych.

Instytut Ordo Iuris uważa jednak, że przyjęte rozwiązania wykraczają daleko poza deklarowany cel ustawy. W przekazanej Prezydentowi opinii wskazuje przede wszystkim na zbyt szerokie i nieprecyzyjne definicje „praktyk pseudomedycznych” oraz „dezinformacji medycznej”.

Zdaniem autorów opinii pozostawiają one Rzecznikowi Praw Pacjenta bardzo szeroki zakres uznaniowości przy ocenie, jakie wypowiedzi lub działania naruszają ustawę. Według Instytutu może to prowadzić do ograniczenia wolności słowa, wolności badań naukowych, swobody prowadzenia działalności gospodarczej oraz prawa pacjentów do samodzielnego podejmowania decyzji dotyczących leczenia.

Eksperci Ordo Iuris zwracają również uwagę, że polski system prawny już obecnie przewiduje instrumenty pozwalające ścigać oszustwa medyczne, naruszenia praw pacjentów czy nieuczciwe praktyki rynkowe. Ich zdaniem tworzenie kolejnego mechanizmu administracyjnego jest zbędne i może prowadzić do nadużyć.

Jednym z najczęściej podnoszonych argumentów przeciwników ustawy jest możliwość wykorzystania jej do ograniczania debaty publicznej dotyczącej medycyny i ochrony zdrowia. Według Ordo Iuris nieostre przepisy mogą sprawić, że za „dezinformację medyczną” zostaną uznane również poglądy mieszczące się w granicach dopuszczalnej debaty naukowej lub światopoglądowej. Instytut wskazuje, że w praktyce mogłoby to obejmować także publiczną krytykę niektórych procedur medycznych, jeżeli organ administracyjny uznałby ją za sprzeczną z aktualną wiedzą medyczną lub obowiązującymi standardami.

W przekazanej opinii prawnej Instytut Ordo Iuris wnosi do Prezydenta RP o skorzystanie z konstytucyjnego prawa weta i przekazanie ustawy Sejmowi do ponownego rozpatrzenia. Organizacja argumentuje, że ochrona pacjentów przed oszustwami nie powinna odbywać się kosztem podstawowych wolności gwarantowanych przez Konstytucję.

Zgodnie z Konstytucją Prezydent może ustawę podpisać, zawetować lub skierować do kontroli następczej przez Trybunał Konstytucyjny. Decyzja będzie miała istotne znaczenie zarówno dla funkcjonowania systemu ochrony zdrowia, jak i dla przyszłych granic ingerencji państwa w debatę dotyczącą medycyny oraz prawa pacjentów.

Polecamy również: Kolejny cios rządu w drobnych przedsiębiorców

Podoba Ci się to co robimy? Wesprzyj projekt Magna Polonia!