Wiadomości

Kuriozalne wyjaśnienia prezes Gersdorf dotyczące obecności ze świeczką na proteście: „Było ciemno, to ją wzięłam”

Podoba Ci się to co robimy? Wesprzyj projekt Magna Polonia!

– Oczywiście byłam przed Sądem Najwyższym, kiedy odbywała się demonstracja. Wszyscy o tym wiedzą. Dostałam świecę. Poszłam na demonstrację podziękować wszystkim obywatelom, którzy wspierali sądy w ich walce o niezależność i niezawisłość sędziowską. Nie poszłam demonstrować —tłumaczyła się I prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf na antenie Radia ZET.

– Nie chodziłam demonstrować, bo bałam się, że w demonstracjach będą uczestniczyć politycy. A tego bym nie chciała. Dostałam tę świeczkę od organizatorów. Było ciemno no to ją wzięłam -stwierdziła.

Czy tego rodzaju „wyjaśnień” nie należałoby raczej nazwać mataczeniem? Przypomnijmy w tym miejscu słowa prezes Gersdorf, która padły dzień wcześniej, a z którym tłumaczyła się ona w radiu ZET:

– Sędziowie Sądu Najwyższego nie chodzili z żadnymi świeczkami i ja też to mówię do pani minister Romaszewskiej – powiedziała podczas posiedzenia sejmowej komisji sprawiedliwości pracującej nad prezydenckim projektem nowej ustawy o Sądzie Najwyższym I prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf, która najwyraźniej ma bardzo krótką pamięć, o czym pisaliśmy wczoraj.

Do sieci jednak szybko trafiły zdjęcia, które świadczą o czymś zgoła innym:

Podoba Ci się to co robimy? Wesprzyj projekt Magna Polonia!