Kto stoi za hejterską stroną internetową SokuzBuraka?

Zobacz, jak było na konferencji — zapis live ZAPIS LIVE — ZOBACZ, JAK BYŁO II Powojenna Konferencja Żydoznawcza Obejrzyj nagrania →

Dziennikarze tygodnika Sieci dotarli do nowych, szokujących informacji dotyczących Sokzburaka – Marcin Wikło i Marek Pyza dotarli do dokumentów, które potwierdzają związek hejterskiego profilu z Platformą Obywatelską.

Założycielem strony jest Mariusz Kozak-Zagozda. To piarowiec, który wcześniej pracował dla dużych koncernów, był m.in. dyrektorem w LPP SA (właściciel Reserved i Cropp). Według ustaleń tygodnika domena sokzburaka.pl została wykupiona 12 marca 2014 r.

SokzBuraka w ostatnich wyborach samorządowych dał się mocno we znaki Patrykowi Jakiemu. Wtedy kandydat na prezydenta Warszawy nie odpuścił i postanowił ścigać autora nieprawdziwych memów na jego temat.

Przy okazji pojawia się nazwisko Romana Giertycha. To właśnie adwokat z jego kancelarii zostanie przedstawicielem Kozaka-Zagozdy. Po wielu próbach policji udało się wtedy ustalić, że Zagozda odsprzedał swoją stronę w 2017 r. brytyjskiej spółce, reprezentowanej przez Huberta Nowackiego. Nowacki to jeden z założycieli Wolnego Radia Opornik, skrajnie opozycyjnego radia internetowego.

Pyza i Wikło ustalili, że założyciel SokuzBuraka został zatrudniony w warszawskim ratuszu, przy czym autorom materiału nie udało się uzyskać informacji, czym Kozak-Zagozda zajmuje się w urzędzie. Wiadomo tylko, że przez ostatnie pięć miesięcy zarobił tam min. 25 tys. zł.

Według dziennikarzy jego zatrudnienie mogło mieć związek z ostatnimi wyborami samorządowymi i ostrą kampanią, która jej towarzyszyła.

Kolejnym miejscem zatrudnienia Kozaka-Zagozdy jest sama partia Platformy Obywatelskiej. Jest tam zatrudniony do lutego 2019 r. do dziś. Co miesiąc na jego konto z tego tytułu wpływa kilka tysięcy złotych.

Mariusz Kozak-Zagozda na stałe zatem jest w partii, na stałe w ratuszu, ma zlecenia od klubu parlamentarnego i pomaga przy kampaniach.

Według dziennikarzy, w ciągu ostatniego półtora roku z partyjnej kasy wypłacono mu ponad 150 tys. zł. Żaden z polityków PO, z którymi się kontaktowali, nie chciał na ten temat rozmawiać.

/TVP Info/

MAGNA POLONIA NA E-MAIL Nie przegap najważniejszych tekstów.

Najważniejsze publikacje, nowe wydania i informacje o naszych działaniach bezpośrednio na Twoją skrzynkę.

FUNDACJA MAGNA POLONIA

Magna Polonia istnieje dzięki Czytelnikom.

Jeśli ten tekst był dla Ciebie wartościowy, pomóż nam finansować portal, wydawanie książek, działalność kulturalną i kolejne projekty Fundacji.

17,302 zł95%
Cel: 18,200 zł · brakuje 898 zł
Zobacz darczyńców tego miesiąca →
POLECAMY Kancelaria Litwin Potrzebujesz wsparcia prawnego? Sprawdź ofertę kancelarii, którą polecamy naszym Czytelnikom. Przejdź do strony →