Antoni Ciszewski: Trzeba w końcu zmądrzeć, a nie się wymądrzać
Antoni Ciszewski: Trzeba w końcu zmądrzeć, a nie się wymądrzać Poświąteczny i ponoworoczny nastrój chwilowego usposobienia do rzeczy wznioślejszych, bardziej godnych człowieka rozumnego aniżeli utracjusza (lekkoducha i rozrzutnika), sprzyja do pewnych podsumowań tak osobistych, jak i wspólnotowych. Wstydem…
Czytaj artykuł →










