Świat Wiadomości

Kalifornia znosi ograniczenia co do seksualizacji dzieci w bibliotekach szkolnych

Podoba Ci się to co robimy? Wesprzyj projekt Magna Polonia!

Skrajnie lewicowe władze stanu Kalifornia, przyjęły California Freedom to Read Act (AB 1825), który ma na celu ograniczyć możliwość usuwania lub zakazywania książek w publicznych bibliotekach ze względu na ich temat, autorów lub treści. Chodzi przede wszystkim o tematykę dewiacyjną.

Kalifornia znosi ograniczenia co do seksualizacji dzieci w bibliotekach szkolnych. Nowe przepisy uniemożliwiają bibliotekarzom odmawianie dostępu do materiałów tylko dlatego, że dotyczą one różnorodnych perspektyw, w tym tematów związanych z płcią lub tzw. orientacją seksualną. Celem jest rzekoma ochrona prawa do swobodnego dostępu do informacji i przeciwdziałanie nadmiernej cenzurze w bibliotekach publicznych. Od tej pory dzieci nie będą mieć żadnych przeszkód w korzystaniu z genderowych (neołysenkistowskich) lektur.

Co więcej, na mocy przeforsowanego równolegle Senate Bill 729 (SB 729) Kalifornia rozszerzyła obowiązkowe pokrycie diagnostyki i leczenia niepłodności, w tym in vitro (IVF), przez ubezpieczenia zdrowotne w dużych grupowych planach zdrowotnych. Nowe przepisy wymagają, aby wielkoformatowe plany ubezpieczeniowe obejmowały leczenie problemów z płodnością i obejmowały również pary tej samej płci oraz inne osoby dotychczas pomijane — poprzez szersze zdefiniowanie pojęcia „niepłodności”.

W teorii przepisy mają chronić przed dyskryminacją i zapewnić równy dostęp do świadczeń medycznych, niezależnie od tzw. orientacji seksualnej lub statusu związku. W praktyce stanowią kolejne przywileje dla dewiantów seksualnych, wzmacniając wykorzystywanie przez nich tzw. genderowych zaimków.

– Chcę zobaczyć dzieci zmiennopłciowe (…) Żaden gubernator nie wprowadził więcej ustawodawstwa progenderowego, niż ja. Nikt nie był silniejszym orędownikiem społeczności LGBT – chwali się skrajnie lewicowy gubernator Kalifornii, Gavin Newsom.

Niektórzy rodzice i opiekunowie obawiają się, że niekontrolowany dostęp do pewnych treści (np. dotyczących seksualności) jest dla młodszych dzieci nieodpowiedni. Może być też stresujący.

Polecamy również: W Krakowie ruszyła miejska partyzantka. Chodzi o SCT

Podoba Ci się to co robimy? Wesprzyj projekt Magna Polonia!