Kaczyński nie powinien zostać premierem, pełni funkcję monarchy, szkoda że nie jest to formalnie ustalone i szkoda, że nie ma syna – stwierdził jeden z liderów Konfederacji, poseł Janusz Korwin-Mikke.
W rozmowie z Jackiem Nizinkiewiczem z „Rzeczpospolitej” polityk odniósł się do kryzysu w Zjednoczonej Prawicy. – Na kilka miesięcy przed wyborami prezydenckimi powiedziałem, że jeśli Andrzej Duda wygra wybory, rozpadnie się Zjednoczona Prawica. Wtedy patrzono na mnie jak na wariata – powiedzial Korwin-Mikke.
PRZEDSPRZEDAŻ · ×2 PUNKTY
Żydzi na wsiach i w miasteczkach
Kup tę książkę w przedsprzedaży, a książki i czasopisma wydawnictwa Magna Polonia w tym samym zamówieniu naliczą punkty ×2.
37,50 zł Tylko do 15.10.2026
Do końca bonusu ×2: —
Zamów w przedsprzedaży →
SKLEP MAGNA POLONIA
Domowa Biblioteczka Katolicka
Pięć książek o wierze, rodzinie, wychowaniu dzieci i codziennej modlitwie. Wybierz tytuł dla siebie albo cały pakiet.
Pakiet 5 książek — 17% taniej niż osobno
Zobacz biblioteczkę →
REKLAMA
Mówiąc o postępowaniu Solidarnej Polski, które doprowadziło do konfliktu z PiS-em, poseł stwierdził, iż „Zbigniew Ziobro postawił twardo sprawę, że albo będzie można wsadzać do więzienia skorumpowanych ministrów, albo on odchodzi”. – Ponieważ zaklajstrował spór – drugi raz już tego zrobić nie może – wskazał. Jego zdaniem, to była taka ostatnia szansa dla Solidarnej Polski. – Ziobro mógł wyjść, albo teraz, albo nigdy. Gdyby teraz wyszedł – mógłby dostać w wyborach z 10 proc. – mówił.
WSPARCIE MAGNA POLONIA
Pomóż nam finansować dalszą działalność portalu.
Zebraliśmy 1 390 zł z 18 200 zł.
Szef partii KORWiN zapytany został również o doniesienia w myśl których do rządu jako wicepremier ma wejść Jarosław Kaczyński. Według ustaleń mediów, szef PiS ma zostać szefem komitetu ds. bezpieczeństwa i nadzorować resort sprawiedliwości, MON oraz MSWiA. Rozmówca Nizinkiewicz ocenił, że obecnie Kaczyński pełni w państwie rolę, jaką w PRL sprawował pierwszy sekretarz.
– Przy czym, jeśli wejdzie do rządu i będzie w nim nadzorował Ministerstwo Sprawiedliwości – zdobędzie prerogatywy szersze niż monarcha, który kontroluje MSZ, MSW i resort obrony – mówił. Zdaniem Korwin-Mikkego prezes PiS ma w rzeczywistości „prerogatywy króla”.
– Zawsze mówiłem, że powinien być król. W królestwie jest sześciu, siedmiu ministrów – przypomniał.
Janusz Korwin-Mikke podkreślił, że Kaczyński nie powinien zostać premierem, bo pełni funkcję monarchy. – Szkoda że nie jest to formalnie ustalone i szkoda że nie ma syna – przyznał.
Pan Janusz nie przestaje zaskakiwać.
Źródło: dorzeczy.pl