Wiadomości

Iran: Walki o Sanandadż i Kermanszah, rozszerza się akcja strajkowa

Podoba Ci się to co robimy? Wesprzyj projekt Magna Polonia!

Nie milkną strzały w ogarniętym wrzeniem rewolucyjnym Iranie. Protesty, które wybuchły blisko miesiąc temu po śmierci Mahsy Amini, 22-letniej Kurdyjki, zatrzymanej przez policję za “nieodpowiedni ubiór”, która po “przesłuchaniu” zapadła w śpiączkę, z której nie udało jej się wybudzić, przeistoczyły się w powstanie ludowe.

Każdego dnia w dziesiątkach miast dochodzi do demonstracji ulicznych, które z reguły kończą się krwawymi starciami z siłami porządkowymi. Rozszerza się też akcja strajkowa, do której dołączają kolejne branże. Ostatnio – pracownicy przemysłu naftowego i petrochemicznego.

Od początku protestów śmierć poniosły już setki ich uczestników. Najwięcej w stolicy Irańskiego Beludżystanu, Zahednie, gdzie siły irańskie zabiły 95 Beludżów. Z kolei w kurdyjskim mieście Kermanszah do wczoraj zginęło już co najmniej 30 ich uczestników. Dziś liczba ta może być większa, bowiem dzisiejszej w nocy znów miały tam miejsce zacięte starcia protestujących z siłami porządkowymi.

Ale najdramatyczniejsza sytuacja ma obecnie miejsce w innym mieście Irańskiego Kurdystanu, 200-tysięczynym mieście Sanandadż, nad którym władze irańskie wczorajszej nocy praktycznie utraciły kontrolę. Skierowano tam dodatkowe siły, w efekcie czego tej nocy miasto to było widownią gwałtownych walk.

Strzały padały gęsto. Mowa jest o dużej liczbie zabitych, także po stronie sił irańskich. Pojawiły się przy tym doniesienia, że część Kurdów jest uzbrojona, a ponadto w zdobytych komisariatach / posterunkach policji mieli oni się dodatkowo dozbroić. Na ten moment trudno te doniesienia zweryfikować.

Bez wątpienia po stronie sił porządkowych jest również wiele ofiar śmiertelnych. Irańska gazeta rządowa opublikowała wczoraj wykaz 24 członków Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej oraz podległej mu formacji paramilitarnej Basidż, którzy ponieśli śmierć w trakcie tłumienia obecnych protestów (powstania). Zabitych zostało też wielu policjantów.

Tymczasem rozszerza się akcja strajkowa. Wiele sklepów w Iranie jest zamkniętych, strajkują firmy transportowe… Wczoraj strajk podjęli pracownicy firmy petrochemicznej w Asalouyeh, niezwykle ważnej dla irańskiej gospodarki. Dziś z kolei zastrajkowała rafineria w Abadan.

Podoba Ci się to co robimy? Wesprzyj projekt Magna Polonia!