Hofer przeprosił, więcej ma się to nie powtórzyć – w sprawie polskiego hymnu w Ga-Pa interweniował Adam Małysz

II Powojenna Konferencja Żydoznawcza GŁÓWNE WYDARZENIE MAGNA POLONIA II Powojenna Konferencja Żydoznawcza Program i szczegóły →

Po zwycięstwie Stocha w Garmisch-Partenkirchen organizatorzy odegrali wypaczoną wersję „Mazurka Dąbrowskiego”, która wywołała konsternację naszych zawodników i oburzenie kibiców – czytamy na portalu sportowefakty.wp.pl.

W austriackiej części turnieju, w przypadku kolejnej wygranej lidera polskiej kadry lub innego z naszych zawodników, „Mazurek Dąbrowskiego” będzie już taki, jaki być powinien. Adam Małysz, dyrektor PZN ds. skoków narciarskich i kombinacji norweskiej, rozmawiał w tej sprawie ze wspomnianymi Hoferem i Nilgenem.

– Sami byli zszokowani i przeprosili, choć nie mieli za co, bo nie mieli na to wpływu. Zrobili to jednak w imieniu organizatorów. Nie wiedzieli, skąd wzięła się taka wersja, jak usłyszeli melodię, od razu coś im nie pasowało. Pytali się mnie, czy to jakiś utwór, który ma inne słowa. Powiedziałem, że słowa ok, tylko to brzmiało jak marsz pogrzebowy – relacjonował Małysz w rozmowie z polskimi dziennikarzami.

Triumfator Turnieju Czterech Skoczni w sezonie 2000/2001 zdradził, że PZN dostał w tej sprawie sygnał z ministerstwa, a on sam otrzymał na skrzynkę mailową właściwą wersję utworu.

– Jednak Horst już sam sobie ją załatwił. Puścił mi ją do sprawdzenia, potwierdziłem, że wszystko jest w porządku – powiedział.

/sportowefakty.wp.pl/

MAGNA POLONIA NA E-MAIL Nie przegap najważniejszych tekstów.

Najważniejsze publikacje, nowe wydania i informacje o naszych działaniach bezpośrednio na Twoją skrzynkę.

FUNDACJA MAGNA POLONIA

Ten portal istnieje dzięki Czytelnikom.

Jeśli ten tekst był dla Ciebie wartościowy, pomóż nam finansować kolejne materiały, książki i działalność Fundacji.

1 390 zł8%
Cel: 18 200 zł · brakuje 16 810 zł
Zobacz darczyńców tego miesiąca →
POLECAMY Kancelaria Litwin Potrzebujesz wsparcia prawnego? Sprawdź ofertę kancelarii, którą polecamy naszym Czytelnikom. Przejdź do strony →