Jak co roku, w styczniu odbywa się wspierana przez czynniki rządowe, kontrowersyjna impreza Jerzego Owsiaka o nazwie „Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy”. Organizatorzy nie ukrywają swoich skrajnie lewicowych poglądów, dlatego -idąc za najnowszymi mądrościami etapu- w imprezie udział wezmą dewianci sodomiccy i genderowi.
Genderowy dewiant na finale WOŚP w Krakowie. „Już 10 stycznia 2026 roku aż 18 krakowskich Drag Queens stanie na scenie Slay Space, aby dać Wam jedno z najlepszych show w mieście – i to na wodzie! Odbędą się również licytacje niezwykłych przedmiotów od naszych osób partnerskich! Za DJ-ką stanie niezastąpiony DJ Alex, który będzie rozgrzewał parkiet aż do rana. Muzyka, występy i szczytny cel – nie może Was zabraknąć! Pokażmy razem nasze wielkie serca i po raz kolejny zagrajmy razem – ponad podziałami” – napisali cytowani przez Gazetę Krakowską organizatorzy.
Impreza odbędzie się pod hasłem „zdrowe brzuszki naszych dzieci”. Brzmi to co najmniej niepokojąco, biorąc pod uwagę quasi-pedofilski charakter występów drag queen, których skrajna lewica uwielbia wciskać do szkół i na różne imprezy dla dzieci. Nie od dziś wiadomo, że sodomici, transwestyci i pomyleńcy psychiczni, przebierający się w jaskrawe damskie stroje, intensywnie poszukują kontaktu z dziećmi w szkołach, bibliotekach publicznych czy w teatrach. Robią to pod hasłem rzekomego krzewienia tolerancji i nowych ekspresji w sztuce.
To nie pierwszy raz, kiedy podczas WOŚP dochodzi do promowania dewiacyjnego stylu życia. W zeszłym roku w Krakowie również odbył się występ draq queen.
Przypomnijmy: Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy (WOŚP), działająca od 1993 roku, jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych zbiórek publicznych w Polsce. Od lat zbiera środki na zakup sprzętu medycznego dla publicznej ochrony zdrowia. Jej założycielem i prezesem jest Jerzy Owsiak.
Działalność fundacji budzi wiele kontrowersji, które od lat stanowią przedmiot debaty publicznej. Jednym z głównych obszarów sporów są finanse i przejrzystość działania fundacji. Krytycy WOŚP, w tym publicysta Piotr Wielgucki znany jako „Matka Kurka”, podnoszą kwestie powiązań fundacji z podmiotami obsługującymi jej wydarzenia oraz wysokości kosztów organizacyjnych („Złoty Melon”, „Mrówka Cała” itd.). W ich ocenie sposób prezentowania przez WOŚP danych finansowych jest nieczytelny i może łamać prawo, a co najmniej dobre obyczaje.
Podoba Ci się to co robimy? Wesprzyj projekt Magna Polonia!




