Wiadomości

Frontstory.pl – atak na prawicę za pieniądze od Sorosa

Podoba Ci się to co robimy? Wesprzyj projekt Magna Polonia!

Za pieniądze pochodzące z zagranicznych fundacji chcą prowadzić niezależne śledztwa. Przypadkiem wszystkie skierowane w środowiska konserwatywne. Przewodzi nimi wielokrotnie skazywany, były dziennikarz Gazety Wyborczej. Nie cofną się przed niczym. Oto OKO.press na sterydach – donosi portal Media Narodowe.

Frontstory.pl to świeże internetowe medium działającej od 2010 roku Fundacji Reporterów. Na wejściu, na stronie internetowej wita nas wypatroszona ryba i hasła: „Władza, środowisko, radykalizmy, dezinformacja, przestępczość”. Rozumiemy, że nie to jest misją tworzących portal dziennikarzy, a jak można się domyślać walka z pewnymi wskazanymi tutaj problemami.

Co więc piszą sami o sobie, o swojej misji? „Każdego dnia świat zalewa masa cyfrowych śmieci, kłamstw i teorii spiskowych. Rośnie populizm i polaryzacja społeczna, jakość dziennikarstwa spada. To krytyczny czas, w którym waży się przyszłość dostępu do wiarygodnej informacji. Potrzebujemy niezależnego, rzetelnego dziennikarstwa, bo wszyscy mamy prawo do dobrego państwa i przejrzystego życia publicznego.” W tym przekazie położono szczególny naciska na niezależność i rzetelne dziennikarstwo i temu właśnie się przyjrzymy.

Na wstępie możemy dowiedzieć się, że organizacja prowadzi również stronę vsquare.org, na której po angielsku publikuje teksty o Europie Centralnej. Jest partnerem konsorcjum ośrodków śledczych Organized Crime and Corruption Reporting Project (OCCRP), a ta z kolei, jak dowiadujemy się z ogólnodostępnych informacji jest finansowana m.in. przez Open Society Foundation George’a Sorosa. I tu zapala się pierwsze światełko dotyczące niezależności i rzetelności dziennikarskiej tworzących medium.

Miliarder i spekulant znany z wyraźnie określonej linii ideowej niekryjący swoich poglądów, wspierający założenia tzw. społeczeństwa otwartego, rozumianego na swój sposób. Robiący się na obrońcę demokracji, przez wiele ośrodków uważany jest za największe zagrożenie dla niej. Idźmy dalej, co jeszcze przekazuje nam organizacja? Otóż szczyci się, we własnym uznaniu, publikacjami w mediach takich jak: „Gazeta Wyborcza”, „Newsweek”, TVN24.pl, Onet czy WP lub „The Guardian”, „Washington Post” i Buzzfeed. To dość jednolite, ideologiczne media, mające określone powiązania i służące określonym grupom politycznym, jak na przekaz, o niezależnym i rzetelnym dziennikarstwie śledczym.

Redaktor naczelny, Wojciech Cieśla (powiązany z takimi tytułami jak: „Gazeta Wyborcza”, „Rzeczpospolita”, „Dziennik”, „Newsweek”), zasłynął m.in. tym, że został skazany prawomocnie z tytułu 212 kk za zniesławienie, do którego doszło w drodze napisania nierzetelnych artykułów prasowych.

Ponadto po artykule Cieśli w “Newsweek Polska” zarzucającym przedsiębiorcy Markowi Jakubiakowi, powiązania z gdańską mafią, zapadł wyrok nakazujący tygodnikowi przeproszenie Jakubiaka.

Oprócz tego po artykule, w którym Cieśla sugerował nadużywanie uprawnień przewodniczącego “Solidarności”, Piotra Dudy w związku z luksusowymi wakacjami w sanatorium „Bałtyk” w Kołobrzegu, zapadł wyrok na mocy którego tygodnik “Newsweek Polska” miał sprostować i przeprosić pomówionego.

W 2009 roku Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich (SDP) przyznało mu również tytuł Hieny Roku za „niezwykłe zdolności bajkopisarskie w dziennikarstwie”, które potem odebrało i przyznało całej redakcji „Dziennik Polska-Europa-Świat” za wypuszczenie niesprawdzonych informacji. To dość ciekawy dorobek, jak na lidera grupy dziennikarzy śledczych, którzy jak również podkreślają w swojej misji chcą: opisywać wydarzenia bez podsycania emocji, podawać fakty, odzyskać zaufania społeczne dla zawodu dziennikarza oraz promować wiarygodne i jakościowe dziennikarstwo.

Przyjrzyjmy się powiązaniom pozostałych dziennikarzy:

  • Anna Gielewska (Wprost”, „DGP”, „Dziennik”, „Rzeczpospolita”),
  • Urszula Kifer („Rzeczpospolita”, „Newsweek”, Gazeta.pl, Wirtualna Polska),
  • Konrad Szczygieł (OKO.press, Superwizjer TVN),
  • Julia Dauksza (współpracująca z organizacją pozarządową “Otwarte klatki”),
  • Mariusz Sepioło (“Tygodnik Powszechny”, “Polityka”),
  • Anastasiia Morozova (Radio Free Europe w Kijowie),
  • Paweł Reszka (“„Polityka”, „Rzeczpospolita”, „Dziennik”, „Tygodnik Powszechny”, „Newsweek”),
  • Michał Woźniak (Dyrektor ds. Bezpieczeństwa Informacji w OCCRP).

Przegląd tych tytułów wskazuje na dość jednolity powiązania mediów w sferze ideologicznej. Nie uświadczysz tu ludzi z różnych środowisk, połączonych misją tropienia faktów wszystkich i wszędzie, bez względu na powiązania polityczne. Warto o tym wiedzieć, obserwując działalność tego medium.

Wśród artykułów przebijają się tematy powiązań Ordo Iuris, biznesów Adama Hofmana i sytuacja na Białorusi. Nie sposób oprzeć się wrażeniu wybiórczego traktowania tematów pod kątem uderzeń w rząd Prawa i Sprawiedliwości wraz z koalicjantami, oraz ogólnie w środowiska chrześcijańskie, narodowe, konserwatywne w Polsce. Można wręcz podejrzewać pewną obsesję. Np. w kwietniu niemal wszystkie artykuły Frontstory.pl dotyczyły Adama Hofmana.

Co nieco o nastawieniu ideologicznym Frontstory.pl mogą nam powiedzieć tytuły artykułów, np. “Nazizm pod flagą biało-czerwoną” o corocznej patriotycznej manifestacji “Marsz Niepodległości”. O uczestnikach “Marszu Niepodległości” możemy tu przeczytać, że są “ekstremistami” czy “radykałami”. Trudno o lepszy dowód na nierzetelność i kierowanie się uprzedzeniami w swoich tekstach przez Frontstory.pl.

Z kolei pisząc o Instytucie Ordo Iuris, Frontstory co chwila używa epitetu “ultra”. Wszystko, co związane z Ordo Iuris, zdaniem “dziennikarzy śledczych”, nie jest po prostu katolicyzmem, po prostu prawicowością, czy po prostu konserwatyzmem. Podkreślają, że to ultra-katolicyzm, ultra-prawica, ultra-konserwatyści. Tego, kto ich zdaniem jest po prostu prawicą, czy po prostu konserwatystą, albo po prostu katolikiem, już nie precyzują.

Drogi prowadzą do Sorosa
Jak mogliśmy się dowiedzieć na początku grudnia Fundacja Reporterów wraz z OBC Transeuropa z Włoch i the Baltic Center for Investigative Journalism Re:Baltica z Łotwy otrzymały łącznie 75 tysięcy euro na wzmocnienie współpracy dziennikarskiej i dziennikarstwa śledczego w Europie Środkowej.

Granty przyznawane przez Collaborative and Investigative Journalism Initiative (CIJI) wraz z Reporterami bez Granic (Reporters Without Borders – RSF), Free Press Unlimited (FPU) i Tactical Tech (TT) mają na celu wsparcie dziennikarzy śledczych.

Fundacja Reporterów, która powstała 11 lat temu, jest finansowana również m.in. przez Organizację Luminatów, ta z kolej jest powiązana z Global Witness, która natomiast jest powiązana z większą grupą 120 fundacji na całym świecie. Jak wynika ze strategii Luminate Group na lata 2018-2022, do głównych wyzwań, którym organizacja chce stawić czoło należą: wzrastający populizm który prowadzi do rozłamów w historycznych partiach politycznych, społeczeństwo cywilne w obliczu zagrożeń szeroko pojętych wolności, niezależność mediów, narodowe treści które docierają do coraz większej grupy ludzi, wpływ indywidualnych liderów na społeczeństwa.

Strategia Luminate Group zakłada także budżety na poszczególne cele. Na “niezależne media” to kwota 32 mln USD na kilka obszarów ich działania. Fundacja Reporterów otrzymała od nich grant w wysokości 160 tys. dolarów.

Wśród celów Luminatów jest m.in. wywieranie wpływu na polityków w kwestiach demokratycznego manifestowania, wspieranie szkolnictwa akademickiego, wspieranie wolnych i niezależnych mediów na określonych obszarach geograficznych (m.in. wschodnia i centralna Europa) i wiele innych.

A zatem kontekst przedsięwzięcia jest dużo szerszy niż tylko pozornie spontaniczna platforma dziennikarzy śledczych. Widać, że organizacje na szczeblu międzynarodowym sponsorujące tego typu działania mają za zadanie zbadanie lokalnych spraw, problemów i liderów, którzy promują treścią narodowe, a nie liberalne.

Jak już wspomniano wcześniej, Luminates są powiązani z większą organizacją – Global Witness, która z kolei zrzesza 120 fundacji na całym świecie. Nie będzie niespodzianką, że wśród tych statutowych organizacji znajduje się Fundacja Alexandra Sorosa (syna George’a). Alexander Soros już przed dekadą wszedł w skład zarządu takich organizacji jak Global Witness (jako członek rady doradczej), Open Society Foundations, oraz Bend the Arc (która powstała z połączenia Progressive Jewish Alliance i Jewish Funds for Justice w 2012 r.).

Biorąc pod uwagę wszystkie aspekty – wygląda na to, że organizacja, która stawia sobie za cel niezależne i rzetelne dziennikarstwo, w rzeczywistości jest zależna, zarówno od określonych strumieni finansowania, jak i określonych, prawie jednolitych tematycznie i światopoglądowo czasopism, tytułów, dla których pracują, bądź pracowali tworzący ją dziennikarze.

Być może na sam początek warto, żeby na frontstory.pl ukazało się śledztwo w sprawie niezależności bądź zależności Fundacji Reporterów, w myśl słów: „medice, cura te ipsum” – „lekarzu, ulecz samego siebie”. Jakie jeszcze kontrowersyjne fakty ujawniłoby takie śledztwo?

/Media Narodowe/

Podoba Ci się to co robimy? Wesprzyj projekt Magna Polonia!