Europa Wiadomości

Freedom House uważa, że Węgry nie są już krajem demokratycznym

Podoba Ci się to co robimy? Wesprzyj projekt Magna Polonia!

Jak zawiadamia portal kresy.pl ałożone przez między innymi przez Eleanor Roosevelt i dotowane przez władze USA stowarzyszenie Freedom House oceniła Węgry jako „system hybrydalny”.

Freedom House opublikował w środę raport na temat stanu demokracji w Eurazji zatytułowany „Narody w transformacji”. Tezą raportu jest, że „rosnąca liczba przywódców na całym świecie porzuciła nawet pozory gry według reguł demokracji”. Organizacja łączy to z załamywaniem się dotychczasowego ładu, który określiła mianem „konsensusu demokratycznego”, i sytuacją w której zaczęła nasilać się rywalizacja między mocarstwami. W raporcie napisano o politykach „otwarcie atakujących instytucje demokratyczne […] w regionie rozciągającym się od Europy Środkowej do Azji Środkowej”.

Autorzy raportu skomentowali sytuację w 29 postkomunistycznych państwach Europy Środkowowschodniej i Azji jako „szokujące załamanie demokracji”. Freedom House odnotował w tych państwach „wzmacniające się ataki na niezawisłość sądów, groźby wobec społeczeństwa obywatelskiego i mediów, manipulowanie systemami wyborczymi oraz wydrążenie parlamentów, które nie pełnią już roli centrów debaty politycznej i nadzoru władzy wykonawczej”.

„Załamanie konsensusu demokratycznego było najbardziej widoczne w Europie Środkowej i na Bałkanach, które osiągnęły największe korzyści po zakończeniu zimnej wojny” – twierdzi amerykańska organizacja. Na temat naszego państwa w raporcie napisano – „W Polsce rządząca partia PiS prowadzi wojnę przeciwko wymiarowi sprawiedliwości, próbując przekształcić go w elastyczne narzędzie polityczne. Po poświęceniu pierwszych lat urzędowania na nielegalne przejęcie krajowego trybunału konstytucyjnego i rady odpowiedzialnej za mianowanie sędziów, rząd PiS zaczął w 2019 r. prześladować poszczególnych sędziów.  Na początku 2020 r. sędziowie, którzy krytykowali reformę rządu lub po prostu odwołali się do prawa Unii Europejskiej  było dosłownie przedmiotem postępowania dyscyplinarnego. Taki atak na podstawową zasadę demokracji – że istnieją prawne ograniczenia władzy rządu, egzekwowane przez niezależne sądy – był w Europie niewyobrażalny, zanim PiS go nie przeprowadził”.

Drugim krajem wymienionym z kolei w raporcie są Węgry, które zostały ocenione jeszcze bardziej krytycznie. Według Amerykanów węgierski premier Viktor Orbán „porzucił wszelkie pozory poszanowania instytucji demokratycznych”, bo „przyjęcie prawa o stanie wyjątkowym, które pozwala rządowi na rządzenie dekretami przez czas nieokreślony, dodatkowo ujawniło niedemokratyczny charakter reżimu Orbána”. Freedom House twierdzi wręcz, że „spadek Węgier był najbardziej gwałtowny w historii [raportu] „Narody w transformacji”; były jednym z trzech liderów demokratycznych od 2005 r., ale w 2020 r. stał się pierwszym krajem, który obniżył się o dwie kategorie reżimów i całkowicie opuścił grupę demokracji”.

Freedom House wypisał także z kategorii państw demokratycznych, „po raz pierwszy od 2003 r.”, Serbię i Czarnogórę. Organizacja łączy ten stan z wpływami autorytarnych państw takich jak Rosja, Chiny i Turcja. Jednak nawet wzmacniające się ponowne zaangażowanie USA na Bałkanach ocenia jako „coraz bardziej skoncentrowane na zakulisowych umowach, nie kładące nacisku na jakikolwiek wspólne zaangażowanie na rzecz demokracji”. Serbia, Czarnogóra i Węgry zostały opisane jako „systemy hybrydalne/przejściowe”. Natomiast Polska jest w raporcie tylko „częściowo skonsolidowaną demokracją”.

Freedom House dopatrzył się regresu demokracji także w Czechach, Gruzji, Łotwie i Słowacji.

Psy szczekają, a karawana jedzie dalej…

Źródło: kresy.pl

Podoba Ci się to co robimy? Wesprzyj projekt Magna Polonia!