Europa Wiadomości

Francja legalizuje eutanazję

Podoba Ci się to co robimy? Wesprzyj projekt Magna Polonia!

Francuskie Zgromadzenie Narodowe uchwaliło ustawę legalizującą „pomoc w umieraniu”, która dopuszcza samobójstwo wspomagane, a w wyjątkowych przypadkach także eutanazję. Za regulacją głosowało 291 deputowanych, mimo trzykrotnego odrzucenia tekstu przez Senat. Ustawa trafi jeszcze do Rady Konstytucyjnej, a środowiska medyczne, organizacje broniące życia oraz Konferencja Episkopatu Francji zapowiadają dalszy sprzeciw, ostrzegając przed rozszerzaniem kryteriów dostępu.

Francja znalazła się o krok od jednej z największych zmian w swoim systemie prawnym dotyczącym ochrony życia. Zgromadzenie Narodowe przyjęło ustawę legalizującą tzw. „pomoc w umieraniu”, która po raz pierwszy dopuszcza we Francji możliwość wspomaganego samobójstwa, a w określonych sytuacjach również eutanazji. Choć nowe przepisy nie weszły jeszcze w życie, ich uchwalenie już teraz wywołało gwałtowną debatę polityczną, społeczną i etyczną.

Za ustawą zagłosowało 291 deputowanych, przeciw było 241, a 29 wstrzymało się od głosu. Tym samym zakończył się trwający od kilku lat proces legislacyjny, którego inicjatorem był prezydent Emmanuel Macron. Projekt został wcześniej kilkukrotnie zablokowany przez Senat, jednak ostatecznie uzyskał poparcie izby niższej parlamentu. Przed wejściem w życie ustawy jej zgodność z konstytucją oceni jeszcze francuska Rada Konstytucyjna.

Przyjęta ustawa przewiduje możliwość uzyskania substancji powodującej śmierć przez osoby spełniające jednocześnie kilka warunków. Wnioskodawca musi być osobą pełnoletnią, posiadać obywatelstwo francuskie lub legalnie i na stałe mieszkać we Francji oraz cierpieć na ciężką, nieuleczalną chorobę zagrażającą życiu, znajdującą się w zaawansowanym lub terminalnym stadium.

Dodatkowym warunkiem jest występowanie cierpienia, którego nie można skutecznie złagodzić lub które pacjent uznaje za nie do zniesienia. Samo cierpienie psychiczne nie będzie jednak wystarczającą przesłanką do skorzystania z procedury. Co do zasady substancję śmiercionośną ma podać sobie sam pacjent, natomiast w wyjątkowych przypadkach będzie mogła zrobić to inna osoba, co w praktyce oznacza dopuszczenie eutanazji.

Autorzy ustawy przekonują, że nowe przepisy mają zapewnić osobom nieuleczalnie chorym możliwość godnego zakończenia życia oraz poszanowanie ich autonomii. Według zwolenników rozwiązania państwo powinno umożliwiać podjęcie takiej decyzji osobom znajdującym się w sytuacji nieodwracalnego cierpienia, przy zachowaniu ścisłych procedur i kontroli lekarskiej.

Prezydent Emmanuel Macron od kilku lat zapowiadał zmianę obowiązujących przepisów, argumentując, że francuskie prawo powinno odpowiadać na oczekiwania części społeczeństwa oraz rozwój debaty bioetycznej w Europie.

Nowa ustawa spotkała się z ostrym sprzeciwem licznych środowisk medycznych, konserwatywnych organizacji społecznych oraz Kościoła katolickiego. Przeciwnicy podnoszą przede wszystkim argument, że doświadczenia państw takich jak Belgia, Holandia czy Kanada pokazują tendencję do stopniowego rozszerzania kryteriów dopuszczających eutanazję lub wspomagane samobójstwo.

Krytykę budzą również niektóre sformułowania ustawy, zwłaszcza dotyczące „zaawansowanego stadium choroby”, które pozostawiają szerokie pole interpretacji. Kontrowersje wzbudza także obowiązek umożliwienia przeprowadzania procedury w placówkach medycznych i opiekuńczych, co rodzi pytania o zakres wolności sumienia personelu oraz instytucji.

Choć ustawa została uchwalona przez Zgromadzenie Narodowe, nie oznacza to jeszcze jej automatycznego wejścia w życie. Premier Sébastien Lecornu oraz przewodniczący Senatu Gérard Larcher zapowiedzieli skierowanie przepisów do Rady Konstytucyjnej. Trybunał oceni zgodność nowych regulacji z francuską konstytucją, w tym kwestie dotyczące praw pacjentów, osób objętych ochroną prawną oraz obowiązków placówek medycznych. Dopiero po zakończeniu tej procedury będzie możliwe rozpoczęcie stosowania nowych przepisów.

Francuska decyzja wpisuje się w szerszą europejską debatę dotyczącą granic autonomii pacjenta, prawa do życia oraz roli państwa w podejmowaniu decyzji dotyczących końca życia. Jako jedno z największych państw Unii Europejskiej Francja może wywrzeć istotny wpływ na podobne dyskusje prowadzone w innych krajach.

NASZ KOMENTARZ: Głosowanie we francuskim parlamencie uznawane jest za jedno z najważniejszych wydarzeń w europejskiej debacie bioetycznej ostatnich lat. Wielu ludzi obawia się, że wkraczamy jako kontynent na niebezpieczną drogę stopniowego poszerzania zakresu dopuszczalności eutanazji oraz osłabienia ochrony życia osób najbardziej chorych i bezbronnych. To kwintesencja fałszywego humanitaryzmu i „cywilizacji śmierci”.

Polecamy również: Dewiant planował masakrę w katolickiej szkole

Podoba Ci się to co robimy? Wesprzyj projekt Magna Polonia!