Wiadomości

Finlandia w oczekiwaniu na islamistów

Podoba Ci się to co robimy? Wesprzyj projekt Magna Polonia!

Fińscy urzędnicy i służby przygotowują się na powrót osób, które wyjechały na tereny działania Państwa Islamskiego. Szacuje się, że jest ich około 80 – podał w sobotę fiński nadawca informacyjny Yle.

Według Yle z Finlandii na tereny IS wyjechała największa w Europie liczba osób w stosunku do odsetka lokalnej ludności muzułmańskiej. Z całej Europy do Syrii i Iraku aby wspierać dżihadystów wyjechało od 3 do 5 tys. osób. Yle podał, powołując się na informacje uzyskane od fińskiej policji bezpieczeństwa SUPO, że w ostatnim czasie spadła liczba wyjazdów do regionów ogarniętych wojną, a także liczba powrotów do Finlandii. Według Pekki Hiltunena, eksperta z SUPO cytowanego przez Yle, Państwo Islamskie chce zatrzymać bojowników w swoich szeregach, by zabezpieczyć własną egzystencję. Ponadto możliwość wyjazdów ze stref wojennych jest trudna, a droga do bezpiecznych krajów – długa. Mimo że urzędnicy i służby w związku z wyhamowaniem fali powrotów do krajów europejskich zyskały czas na przygotowania, problem ten z życia codziennego nie zniknie w najbliższych latach.

Według SUPO z Finlandii wyjechała grupa, która składa się z różnych narodowości. Połowa tych ludzi przebywa nadal w strefach konfliktów, około 20 zginęło.

Jak informuje fiński nadawca, z Finlandii wyjechały także kobiety i dzieci. Znane są informacje o dzieciach, które urodziły się w rejonach walk i które mają fińskie obywatelstwo. Część tych, którzy wyjechali, brała udział w walkach, część była tylko szkolona, a inni jedynie tam przebywali i na co dzień widzieli przemoc lub jej doświadczyli.

Yle podaje przykład Wielkiej Brytanii, która wobec osób z podwójnym obywatelstwem zaangażowanych w działalność terrorystyczną stosuje najbardziej twarde środki i pozbawia nawet obywatelstwa tych, którzy opuścili kraj, by walczyć w szeregach Państwa Islamskiego. Powracającym ze stref konfliktu stawia też twarde warunki dotyczące opieki nad ich dziećmi.

W krajach północnej Europy prowadzona jest bardziej umiarkowana polityka. Fińskie przepisy nie przewidują takich przymusowych środków.
Zgodnie z fińską konstytucją nie można też pozbawić prawa do powrotu do Finlandii osób, które mają fińskie obywatelstwo albo prawo stałego pobytu. Według cytowanej przez Yle Tarji Mankkinen, która jest koordynatorem ds. zwalczania radykalnej przemocy przy fińskim ministerstwie spraw wewnętrznych, takich ludzi, którzy są winni działalności terrorystycznej, stawia się przed sądem. Umożliwia to również wprowadzone w zeszłym roku prawo, zgodnie z którym przestępstwem jest także podróżowanie w związku z działalnością terrorystyczną. Inne zasady dotyczą osób, które wyjechały do stref konfliktów np. jako członkowie rodziny, ale nie mają związku z terroryzmem. Dlatego każdy taki przypadek jest rozpatrywany indywidualnie i przed takimi osobami nie można zamykać drogi powrotu do Finlandii.

Z drugiej strony, wskazuje Yle, największe ryzyko związane jest tym, że osoby zaangażowane w działalność terrorystyczną, które wrócą do Finlandii, będą chciały kontynuować tę działalność i zaczną szerzyć ideologię radykalną.

Fińska policja bezpieczeństwa SUPO wcześniej informowała, że niektórzy bojownicy, którzy wyjechali z Finlandii, zajęli znaczące pozycje w szeregach Państwa Islamskiego. Dlatego m.in. z tego powodu w połowie czerwca SUPO uznała, że w Finlandii obowiązuje obecnie drugi stopień zagrożenia terroryzmem w czterostopniowej skali („niski”, „podwyższony”, „wysoki” i „bardzo wysoki”). Służby oświadczyły wtedy, że zagrożenie terroryzmem w Finlandii jest wysokie jak nigdy wcześniej. Zgodnie z informacjami SUPO w Finlandii jest około 350 osób określonych jako „sprzyjające” terroryzmowi, tj. takich, które mogą być potencjalnie zaangażowane we wspieranie działalności terrorystycznej.

W 2015 r. liczbę muzułmanów w Finlandii szacowano na ok. 65 tys. Obecnie może być ich więcej – w latach 2015-2017 do Finlandii przybyło ok. 40 tys. uchodźców z Bliskiego Wschodu i Afryki.

/wpolityce.pl/

Podoba Ci się to co robimy? Wesprzyj projekt Magna Polonia!