Europa Wiadomości

Czyżby Białoruś nie dawała już sobie rady z rosnącym natłokiem imigrantów?

Podoba Ci się to co robimy? Wesprzyj projekt Magna Polonia!

Jak możemy przeczytać na portalu kresy.pl informacji podanych przez przedstawiciela ministra-koordynatora służb specjalnych i przez białoruskie media wynika, że Białoruś zaczęła deportować część migrantów, którzy nie posiadają ważnych pozwoleń na pobyt na terytorium kraju.

Rzecznik ministra-koordynatora służb specjalnych, Stanisław Żaryn, podał w czwartek informację, iż Białoruś rozpoczęła proces deportowania ze swojego terytorium migrantów, którym skończyła się ważność dokumentów pobytowych.

„Według naszych informacji Białoruś rozpoczęła deportację migrantów, których wiza utraciła ważność. Wśród deportowanych są Syryjczycy i Libańczycy” – napisał na Twitterze Żaryn. Zamieścił też wpisy o tej treści w językach: arabskim, angielskim, niemieckim i francuskim.

Następnie rzecznik zrelacjonował wyjaśnienia grupy nielegalnych migrantów zatrzymanych w Polsce, dotyczące tego, jak strona białoruska organizuje nielegalną migrację i jak koordynuje ten proces:

„Z wyjaśnień złożonych w Prokuraturze przez grupę zatrzymanych w Polsce nielegalnych migrantów poznajemy szczegóły zorganizowanego przez Mińsk procederu nielegalnej migracji. Migranci dostali się drogą lotniczą na Białoruś. Część z nich od dłuższego czasu przebywała w Rosji. Po przybyciu do Mińska spędzili kilka dni w hotelach, skąd taksówkami wyruszyli w kierunku polsko-białoruskiej granicy. Kolejne dni spędzili w lesie w oczekiwaniu na sygnał – przekazany za pośrednictwem komunikatorów – o „dogodnym” momencie do nielegalnego przekroczenia granicy i miejscu oczekiwania kierowcy, który miał ich zabrać do Niemiec”.

W czwartek białoruska agencja BELTA podała, że w Grodnie milicja zidentyfikowała ponad 20 cudzoziemców, bez dokumentów pozwalających im na legalny pobyt na Białorusi. Milicję miało zawiadomić kierownictwo miejscowego hostelu, w którym przybysze chcieli się zameldować. Łącznie zatrzymano 24 obywateli Iraku. Według lokalnego oddziału MSW, wszyscy mają zostać deportowani do kraju pochodzenia.

Polskie ministerstwo obrony zamieściło też nagranie wypowiedzi jednego z migrantów, przebywającego po stronie białoruskiej. Powiedział, że Białorusini zabrali im dokumenty, paszporty i przez to nie mogą wrócić m.in. do Iranu. Nie mają też pieniędzy. Na pytanie, co na to władze Białorusi, odpowiedział „Nic, zamknęli nas na tym obszarze”.

Z kolei Straż Graniczna zamieściła nagranie z odcinka granicy polsko-białoruskiej w rejonie Kuźnicy, gdzie zaczęła zbierać się kilkudziesięcioosobowa grupa cudzoziemców. „Prawdopodobnie służby białoruskie organizują kolejne siłowe przekroczenie granicy” – napisano w opisie nagrania zamieszczonego w sieci.

Jak pisano na portalu kresy.pl, Straż Graniczna opublikowała w czwartek wywiad, w którym obywatelka Iraku apeluje do swoich rodaków, aby nie wierzyli obietnicom służb białoruskich.

W środę na profilu białoruskiego kanału opozycyjnego Nexta zamieszczono nagranie, na którym widać liczne osoby tłoczące się na korytarzu . Część z nich siedzi lub leży na podłodze, niektórzy blokują przy tym przejście lub boczne drzwi korytarza. Wygląd wskazuje, że to ludzie pochodzący m.in. z Bliskiego Wschodu, w tym muzułmanie. Według zamieszczonego wraz z nagraniem opisu, tak wygląda sytuacja na lotnisku w Mińsku, które jest pełne migrantów, głównie obywateli Iraku, przylatujących z Dubaju.

Portal kresy.pl przypomina, że w sobotę Stanisław Żaryn, rzecznik ministra-koordynatora służb specjalnych, poinformował o wstrzymaniu lotów z Iraku na Białoruś. Dotyczy to również lotów realizowanych przez irackie i katarskie linie lotnicze. Zapowiadano wówczas,że Irakijczycy będą mogli korzystać jedynie z lotów powrotnych. Wcześniej Żaryn informował, że od maja do sierpnia władze białoruskie zdołały ściągnąć tego rodzaju szlakami migracyjnymi ponad 10 tysięcy osób. Zaznaczył, że osoby te wciąż przybywają na Białoruś i przebywają na jej terytorium legalnie.

Pisano już o tym an portalu kresy.pl, Straż Graniczna opublikowała w sobotę materiały wskazujące na to, że służby białoruskie organizują przepływ nielegalnych imigrantów. Cudzoziemcy zwożeni są do obiektów po byłej białoruskiej placówce granicznej. Według polskich pograniczników, tam oczekują oni na dalsze instrukcje białoruskich służb.

Chcieli to mają…

Źródło: kresy.pl

Podoba Ci się to co robimy? Wesprzyj projekt Magna Polonia!