Polska Wiadomości

Coraz więcej Ukraińców w polskiej policji

Podoba Ci się to co robimy? Wesprzyj projekt Magna Polonia!

Sprawa mł. asp. Svitlany Chebanenko, funkcjonariuszki Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości, zwróciła uwagę na kwestię obecności osób pochodzących z Ukrainy w polskiej Policji. CBZC poinformowało o jej sukcesach sportowych. Chebanenko mieszka w Polsce od 2016 roku, a obecnie służy w Zarządzie CBZC w Poznaniu. Polskie obywatelstwo uzyskała z rąk Andrija Dudy.

Coraz więcej Ukraińców w polskiej policji. Mł. asp. Svitlana Chebanenko pochodzi z Ukrainy. Zanim przyjechała do Polski, trenowała kolarstwo od 12. roku życia i wielokrotnie stawała na podium mistrzostw Ukrainy. Po osiedleniu się w Polsce kontynuowała treningi i startowała m.in. w zawodach Gran Fondo oraz Mistrzostwach Świata Amatorów w Poznaniu, gdzie zajęła 13. miejsce.

W ramach Górskich Mistrzostw Polski Policji w Kolarstwie Szosowym trzykrotnie uczestniczyła w ORLEN Tour de Pologne Amatorów – Memoriale Ryszarda Szurkowskiego. Za każdym razem zajmowała trzecie miejsce. W tegorocznej edycji zawodów w Bukowinie Tatrzańskiej ponownie była trzecia – zarówno w klasyfikacji policjantek Open, jak i w kategorii K-40. Za wyniki sportowe została nagrodzona przez komendanta CBZC insp. Wojciecha Olszowego.

Sama obecność Chebanenko w polskiej Policji nie oznacza jednak, że funkcjonariuszem może zostać osoba posiadająca wyłącznie obywatelstwo Ukrainy. Zgodnie z art. 25 ustawy o Policji służbę w tej formacji może pełnić obywatel polski. Przepisy nie wykluczają natomiast posiadania przez policjanta dodatkowego obywatelstwa. Oznacza to, że Chebanenko musiała posiadać polskie obywatelstwo, aby móc zostać funkcjonariuszką. Fakt, że pochodzi z Ukrainy, jest więc informacją o jej pochodzeniu, a nie o tym, że jako obywatelka Ukrainy została przyjęta do polskiej Policji.

Problem nie leży zatem w tym, że do policji przyjmowane są osoby bez polskiego obywatelstwa, ale w tym, że to obywatelstwo jest rozdawane na lewo i prawo, bez wygórowanych wymogów. Ponadto, ta konkretna osoba ewidentnie nie utożsamia się z Polską bardziej niż z Ukrainą, skoro nie dokonała pełnej transkrypcji swojego nazwiska na język polski. Podpisuje się wszak Svitlana Chebanenko, a powinna co namjniej jako Swietłana Chabanenko.

W Internecie pojawiają się liczne komentarze na temat liczby Ukraińców w polskiej policji. Niestety, nie ma wiarygodnych, publicznie dostępnych danych KGP pokazujących, ilu funkcjonariuszy polskiej Policji jest narodowości ukraińskiej lub ma ukraińskie pochodzenie. Policja posługuje się przede wszystkim kategorią obywatelstwa, a nie pochodzenia etnicznego, co jest sprytnym zagraniem.

Jeżeli więc przez „Ukraińców w polskiej Policji” rozumieć osoby posiadające wyłącznie obywatelstwo ukraińskie, odpowiedź brzmi: zero. Osoba posiadająca wyłącznie obywatelstwo ukraińskie nie może zostać funkcjonariuszem polskiej Policji.

Jeżeli natomiast chodzi o osoby pochodzenia ukraińskiego posiadające polskie obywatelstwo, liczba jest inna, ale nie została oficjalnie podana przez KGP. Wiadomo jednak, że takich funkcjonariuszy jest co najmniej kilku. Policja w swoim własnym czasopiśmie opisywała np. st. sierż. Viktorii Demianiuk, określając ją jako jedną z pierwszych osób pochodzenia ukraińskiego w polskiej Policji. Służy ona w Wydziale Poszukiwań i Identyfikacji Osób Biura Kryminalnego KGP.

Nie można jednak na tej podstawie stwierdzić, że Chebanenko i Demianiuk są jedynymi funkcjonariuszami ukraińskiego pochodzenia. Nie istnieje bowiem publiczna ewidencja Policji według kryterium narodowości czy pochodzenia. W tym przypadku dane są znacznie bardziej jednoznaczne.

Akademia Policji w Szczytnie poinformowała w lipcu 2026 r., że kształci obecnie 2277 studentów, w tym 442 studentów cywilnych. Wśród studentów cywilnych znajduje się jedna osoba posiadająca obywatelstwo ukraińskie.

To istotne, ponieważ w internecie od lat krąży informacja, jakoby Ukraińcy stanowili najliczniejszą grupę studentów Akademii Policji w Szczytnie. Informacja ta była wielokrotnie dementowana. Już w marcu 2024 roku Akademia informowała, że wśród 2053 studentów znajdowała się tylko jedna osoba z obywatelstwem ukraińskim.

Według najnowszych danych z lipca 2026 roku sytuacja nadal jest podobna: spośród 2277 studentów Akademii Policji w Szczytnie tylko jedna osoba ma obywatelstwo ukraińskie. Co więcej, jest to student cywilny. Nie oznacza to więc, że osoba ta szkoli się na funkcjonariusza Policji. Akademia prowadzi bowiem także cywilne kierunki studiów, m.in. bezpieczeństwo wewnętrzne, kryminologię oraz kryminalistykę w służbie prawa. Ukończenie tych studiów samo w sobie nie daje statusu policjanta.

Kandydaci szkolący się na funkcjonariuszy Policji muszą posiadać polskie obywatelstwo. Z tego względu twierdzenie, że w Szczytnie masowo szkolą się obywatele Ukrainy przygotowywani do służby w polskiej Policji, nie znajduje potwierdzenia w dostępnych danych. Właśnie dlatego, powinno się raczej badać katalog osób z podwójnym obywatelstwem. Wówczas wyniki byłyby znacznie ciekawsze. Niestety, z jakiegoś powodu policja nie chce udostępniać takich danych.

NASZ KOMENTARZ: Sprawa coraz liczniejszych Ukraińców w polskiej policji po raz kolejny prowadzi do wniosku, że nasze obywatelstwo zbyt łatwo zdobyć. Powinno się w trybie pilnym zaostrzyć warunki jego posiadania oraz wprowadzić możliwość jego pozbawienia.

Polecamy również: Miliony murzynów myślą o wyjeździe do Europy

Podoba Ci się to co robimy? Wesprzyj projekt Magna Polonia!