Gospodarka Polska Wiadomości

Bezrobocie rośnie. Rząd Tuska bez planu dla Polski

Podoba Ci się to co robimy? Wesprzyj projekt Magna Polonia!

Poziom bezrobocia w Polsce rośniew tempie niewidzianym od lat. Najnowsze dane opublikowane przez Główny Urząd Statystyczny pokazują wyraźne pogorszenie sytuacji na rynku pracy i coraz mocniej podważają narrację rządu o rzekomym „przyspieszeniu gospodarczym”. Według GUS na koniec kwietnia 2026 roku w urzędach pracy zarejestrowanych było 934,3 tys. bezrobotnych. To aż o 131,6 tys. więcej niż rok wcześniej. Stopa bezrobocia wyniosła 6%, czyli o 0,4 pkt. procentowego więcej niż przed rokiem. Tak szybki wzrost liczby bezrobotnych notowany jest po raz pierwszy od marca 2021 roku.

Jeszcze kilka miesięcy temu bezrobocie w Polsce należało do najniższych w Unii Europejskiej, ale obecnie trend jest jednoznacznie negatywny. W lutym stopa bezrobocia wzrosła do 6,1%, co było najwyższym poziomem od września 2021 roku. W samych dwóch pierwszych miesiącach roku liczba osób bez pracy zwiększyła się o około 67 tys.

Coraz gorzej wygląda sytuacja regionalna. Szczególnie mocno wzrost bezrobocia widoczny jest na ścianie wschodniej, na terenach przygranicznych oraz w regionach przemysłowych dotkniętych wygaszaniem zakładów pracy. W części powiatów bezrobocie przekracza już 20%, a największe wzrosty notowane są m.in. w województwach lubelskim, dolnośląskim i warmińsko-mazurskim.

Równocześnie pogarszają się inne wskaźniki gospodarcze. Dynamika płac hamuje, firmy ograniczają rekrutacje, a przedsiębiorcy coraz częściej sygnalizują problemy związane z kosztami energii, składkami i obciążeniami podatkowymi.

W tej sytuacji coraz trudniej bronić polityki gospodarczej rządu Donalda Tuska. Gabinet, który zapowiadał „turboprzyspieszenie”, nie przedstawił dotąd żadnego spójnego planu rozwoju gospodarczego ani programu pobudzania inwestycji. Zamiast realnego wsparcia dla przedsiębiorstw Polacy otrzymują kolejne podwyżki opłat, coraz wyższe koszty prowadzenia działalności i rosnącą presję fiskalną. Jednocześnie państwo zadłuża się w szybkim tempie, a deficyt sektora finansów publicznych należy dziś do najwyższych w całej Unii Europejskiej.

Rząd koncentruje się głównie na zwiększaniu wpływów budżetowych podatkami  i obsłudze bieżących wydatków, zamiast tworzyć warunki do rozwoju przemysłu, inwestycji i nowych miejsc pracy. Coraz więcej przedsiębiorców wskazuje, że brak stabilności regulacyjnej, wysokie koszty pracy oraz niepewność gospodarcza skutecznie hamują rozwój firm. Efekty są już widoczne w statystykach: rynek pracownika stopniowo zamienia się w rynek pracodawcy, a liczba ofert zatrudnienia wyraźnie maleje.

Dzisiejsze dane GUS są więc nie tylko sygnałem pogorszenia sytuacji na rynku pracy, ale również poważnym ostrzeżeniem dla całej gospodarki. Jeśli obecny kurs gospodarczy nie zostanie zmieniony, Polska może wejść w okres długotrwałego spowolnienia połączonego z rosnącym bezrobociem, wysokim zadłużeniem państwa i spadającą konkurencyjnością przedsiębiorstw. Czy w związku z tym dojdzie przynajmniej do zatrzymania masowej imigracji do Polski ludów „trzeciego świata”? Należy w to wątpić, gdyż jest to przede wszystkim projekt ideologiczny, nie gospodarczy.

Polecamy również: Apel do naszych czytelników

Podoba Ci się to co robimy? Wesprzyj projekt Magna Polonia!