Europa Polska Wiadomości

Banderowski polityk domaga się usunięcia słynnych posągów lwów z Cmentarza Orląt Lwowskich

Podoba Ci się to co robimy? Wesprzyj projekt Magna Polonia!

Jak informuje portal kresy.pl, przewodniczący frakcji partii Swoboda w radzie obwodu lwowskiego Ołeh Pańkewycz uznał, że przywrócenie rzeźb lwów zdobiących dawną bramę Cmentarza Orląt było niepotrzebne.

W swoim oświadczeniu Pańkewycz odniósł się do zdarzenia z 28 lipca kiedy to grupa młodych Polaków częściowo rozbiła pudła z płyt wiórowych, którymi obudowane są rzeźby lwów na dawnej bramie głównej Cmentarza Obrońców Lwowa. Polityk neobanderowskiej partii przedstawia działania Polaków jako „prowokację”, która miała na celu „rozniecanie waśni narodowościowych”. Wspomina też o tym, że jedyny ze schwytanych członków grupy został 29 lipca skazany na grzywnę w wysokości 85 hrywien z paragrafu o „drobnym chuligaństwie”, a procesowi przyglądał się przedstawiciel Konsulatu Generalnego RP we Lwowie.

Pańkewycz uznał, że „prowokacja” była możliwa ponieważ „bezprawnie i bez zezwolenia władzy i miejscowego samorządu, za zagraniczne środki [finansowe] rzeźby lwów zostały zdemontowane i umieszczono je u memorialnego kompleksu pochówków wojskowych na terenie muzeum Cmentarza Łyczakowskiego” – oświadczenie neobanderowskiego polityka cytuje portal Vgolos. Przy czym Pańkewycz uznał, że rzeźby lwów oprócz historycznego mają „wyraźny kontekst polityczny”. Mogą one według niego nieść „antyukraińską treść”, „symbolizować okupację ziem ukraińskich” oraz „znieważać narodowe uczucia Ukraińców”.

Pańkewycz przypomniał, że rada obwodu lwowskiego już na początku 2016 roku domagała się sprawdzenia zgodności z ukraińskim prawem przywrócenia posągów na bramie Cmentarza Orląt i zarzuca władzom miasta, że tego nie uczyniły. W swoim oświadczeniu polityk stwierdza, że obecność rzeźb lwów na cmentarzu „uwzględniając militarystyczny i antyukraiński kontekst tych pomników może mieć negatywne skutki społeczne”. Dlatego też lwowska Swoboda domaga się przeniesienia rzeźb w inne miejsce.

Historyczne rzeźby lwów, na których tarczach znajdowały się godło Polski i herb Lwowa, oraz napisy odpowiednio „Zawsze wierny” i „Tobie Polsko” wróciły na swoje miejsce z inicjatywy polskiego Ministerstwa Kultury w grudniu 2015 r. Władze ukraińskie uznały to za „nieuzgodnioną akcję” i zasłoniły rzeźby zabudową z płyt wiórowych. Szef ukraińskiej Państwowej Komisji do spraw Upamiętnień Ofiar Wojen i Represji Światosław Szeremeta stwierdził, że lwy powinny zostać wyniesione poza teren Cmentarza Łyczakowskiego jako „symbol okupacji”.

To kolejny atak w polską tożsamość ze strony Ukraińców. Jak długo jeszcze będziemy znosić te szykany i jednocześnie mówić o potrzebie porozumienia z partnerem, który nas nie szanuje? Czekamy na wasze kmentarze.

Źródło: kresy.pl

Podoba Ci się to co robimy? Wesprzyj projekt Magna Polonia!