„Wyszliśmy, żeby pokazać, że Lwów to banderowskie miasto i nikt nie będzie nam narzucał, kogo mamy czcić” – powiedział lider Korpusu Narodowego na Ziemi Lwowskiej Swiatopsław Sirij.
W niedzielę wieczorem, 4 marca, centralnymi ulicami Lwowa przeszła demonstracja, zorganizowana z okazji rocznicy śmierci Romana Szuchewycza, dowódcy UPA. Według organizatorów w manifestacji wzięło udział około tysiąca osób. Większość uczestników demonstracji stanowili członkowie utworzonego na bazie pułku „Azow” Korpusu Narodowego, a także „Drużyn Narodowych”. Oprócz nich w marszy wzięli też udział członkowie partii „Swoboda” oraz „Prawego Sektora”.
Uczestnicy demonstracji wykrzykiwali antypolskie hasła: „Miasto Lwów nie dla polskich panów”, „Pamiętaj cudzoziemcze, tutaj gospodarzem Ukrainiec”, „Kto my? Ukraińcy! Czego chcemy? Władzy!”, „Nasza ziemia, nasi bohaterowie” itp.







