Żydzi zniszczyli historyczny, chrześcijański zamek

Zobacz, jak było na konferencji — zapis live ZAPIS LIVE — ZOBACZ, JAK BYŁO II Powojenna Konferencja Żydoznawcza Obejrzyj nagrania →

Potężne eksplozje przeprowadzone przez żydonazistowską armię na terenie średniowiecznego zamku krzyżowców Beaufort w południowym Libanie wywołały falę oburzenia. Libańskie władze uznały działania Izraela za niebezpieczną eskalację, wskazując, że zniszczony został nie tylko ważny zabytek, ale również wysiłki dyplomatyczne zmierzające do ustabilizowania sytuacji na granicy.

Żydzi zniszczyli historyczny, chrześcijański zamek. Beaufort, znany w języku arabskim jako Qalaat al-Shaqif, to jedna z najbardziej rozpoznawalnych średniowiecznych twierdz Bliskiego Wschodu. Zamek, którego początki sięgają XII wieku, przez stulecia przechodził z rąk do rąk – od krzyżowców, przez Ajjubidów i Mameluków, aż po Imperium Osmańskie. Jest symbolem historii Libanu i ważnym elementem jego dziedzictwa kulturowego.

Tradycyjnie, według izraelskiej armii eksplozje miały na celu „zniszczenie infrastruktury Hezbollahu” znajdującej się rzekomo pod wzgórzem zamkowym. Izrael twierdzi, że pod twierdzą znajdowała się rozbudowana sieć tuneli i umocnień wykorzystywana przez tę organizację.

Libański prezydent Joseph Aoun oświadczył, że działania Izraela zagrażają obowiązującym uzgodnieniom dotyczącym deeskalacji oraz stanowią poważne naruszenie porozumień wypracowywanych przy międzynarodowym pośrednictwie. Podobne stanowisko zajęły także władze ONZ, które określiły trwające izraelskie wyburzenia w południowym Libanie jako głęboko niepokojące.

Niezależnie od oceny militarnego uzasadnienia operacji, wydarzenia ponownie postawiły pytanie o ochronę dziedzictwa kulturowego podczas konfliktów zbrojnych. Zgodnie z międzynarodowym prawem humanitarnym obiekty zabytkowe korzystają ze szczególnej ochrony, o ile nie są wykorzystywane do celów wojskowych. Nawet w sytuacji, gdy strona konfliktu uznaje, że taki obiekt został wykorzystany militarnie, obowiązują zasady konieczności wojskowej i proporcjonalności, a każda operacja powinna minimalizować szkody dla dziedzictwa kulturowego.

Obrazy potężnych eksplozji wokół średniowiecznej twierdzy wywołały wrażenie, że względy militarne wśród żydonazistów całkowicie zdominowały troskę o zachowanie zabytku. Dla wielu obserwatorów jest to kolejny przykład tego, że podczas działań wojennych ochrona historycznych obiektów schodzi na dalszy plan.

Izrael odrzuca zarzuty o celowe niszczenie zabytków, utrzymując, że jego działania są wymierzone wyłącznie w infrastrukturę wojskową przeciwnika. Krytycy odpowiadają jednak, że niezależnie od deklarowanego celu efektem pozostaje zagrożenie dla bezcennego dziedzictwa kulturowego, którego nie da się odtworzyć po zniszczeniu.

Co ciekawe, zamek Beaufort został wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO zaledwie miesiąc temu, jako część seryjnego wpisu „Mount Amel Castles” obejmującego pięć średniowiecznych twierdz w południowym Libanie. Decyzję podjęto podczas 48. sesji Komitetu Światowego Dziedzictwa UNESCO w lipcu 2026 roku. Wygląda więc na to, że Izrael chciał tym ruchem pokazać środkowy palec nie tylko Libanowi, ale też całemu cywilizowanemu światu. „Zniszczyliśmy go i co nam zrobicie?”

Polecamy również: Amerykanie mają dość genderyzmu w sporcie

MAGNA POLONIA NA E-MAIL Nie przegap najważniejszych tekstów.

Najważniejsze publikacje, nowe wydania i informacje o naszych działaniach bezpośrednio na Twoją skrzynkę.

FUNDACJA MAGNA POLONIA

Magna Polonia istnieje dzięki Czytelnikom.

Jeśli ten tekst był dla Ciebie wartościowy, pomóż nam finansować portal, wydawanie książek, działalność kulturalną i kolejne projekty Fundacji.

17,302 zł95%
Cel: 18,200 zł · brakuje 898 zł
Zobacz darczyńców tego miesiąca →
POLECAMY Kancelaria Litwin Potrzebujesz wsparcia prawnego? Sprawdź ofertę kancelarii, którą polecamy naszym Czytelnikom. Przejdź do strony →