Dwóch tzw. „uchodźców wojennych” z Ukrainy w wieku poborowym zostało zatrzymanych przez warszawskich policjantów podczas wypłacania pieniędzy z wykorzystaniem kart płatniczych należących do innych osób. Funkcjonariusze zabezpieczyli przy nich kilkanaście kart bankowych oraz znaczną ilość gotówki. Według śledczych, obrzydliwi Ukraińcy uczestniczyli w zorganizowanym procederze wyprowadzania środków z rachunków bankowych swoich ofiar. Na naszych oczach w Polsce tworzy się ukraińska mafia.
Ukraińcy zostali zatrzymani „na gorąco” czynie przy bankomacie. Sprawa wpisuje się w szerszy problem ukraińskiej diaspory w Polsce. Coraz częściej słyszymy o oszustwach internetowych, wyłudzeniach środków metodą „na BLIK”, przejmowaniu kont w mediach społecznościowych czy podszywaniu się przez tzw. „uchodźców wojennych” pod członków rodziny i znajomych. W wielu sprawach ma miejsce zorganizowana działalność, w ramach której cudzoziemcy pełnią rolę tzw. „odbieraków” lub „słupów”, których zadaniem jest szybkie wypłacenie skradzionych pieniędzy i utrudnienie identyfikacji organizatorów procederu.
Warszawscy policjanci ustalili, że zatrzymani posługiwali się kartami płatniczymi należącymi do innych osób. Jeden z nich miał przy sobie aż 15 cudzych kart oraz kilka telefonów komórkowych, natomiast łącznie zabezpieczono ponad 25 tysięcy złotych gotówki. Obaj usłyszeli zarzuty związane z kradzieżą kart płatniczych oraz paserstwem.
Nie jest to pierwszy przypadek zatrzymania obywateli Ukrainy w związku z oszustwami finansowymi. W ubiegłych latach policja informowała o kolejnych sprawach dotyczących wypłat środków pochodzących z oszustw metodą „na BLIK”. W jednej z takich spraw zatrzymani obywatele Ukrainy wypłacali z bankomatów pieniądze wyłudzone od ofiar internetowych oszustw, a przy zatrzymaniu znaleziono przy nich dziesiątki tysięcy złotych w gotówce.
Analizując komunikaty policji i doniesienia medialne z ostatnich lat można zauważyć, że wśród przestępstw popełnianych przez część ukraińskich grup działających w Polsce szczególnie często pojawiają się oszustwa finansowe, wyłudzenia, przestępstwa związane z bankowością elektroniczną, metoda „na policjanta”, metoda „na BLIK” oraz różnego rodzaju wymuszenia. W wielu przypadkach są to działania o charakterze zorganizowanym, gdzie poszczególni sprawcy odpowiadają za różne etapy procederu – od pozyskiwania danych ofiar, przez wykonywanie przelewów, aż po wypłacanie gotówki z bankomatów.
Nie można ignorować faktu, że w policyjnych komunikatach dotyczących oszustw finansowych regularnie pojawiają się sprawcy pochodzący akurat z Ukrainy. Skala zjawiska wymaga skutecznej reakcji państwa, szczególnie w obszarze walki z cyberprzestępczością i zorganizowanymi grupami zajmującymi się wyłudzaniem pieniędzy.
NASZ KOMENTARZ: Czy tak powinny zachowywać się osoby, które znalazły w naszym kraju schronienie i otrzymały szeroką pomoc społeczną na nasz koszt. Każdy taki przypadek dostarcza argumentów krytykom polityki otwartych drzwi wobec pseudo uchodźców wojennych. Tym bardziej oczekiwane jest stanowcze ściganie przestępców niezależnie od ich pochodzenia czy statusu pobytowego. Wręcz przeciwnie – przestępcy, którzy przyjechali do nas jako rzekomi uchodźcy powinni być traktowali wyjątkowo surowo.
Polecamy również: Raport ONZ miażdży Izrael. Giną tysiące dzieci
Podoba Ci się to co robimy? Wesprzyj projekt Magna Polonia!




