Polskie akty urodzenia za dolary. Skandal w Kijowie

Zobacz, jak było na konferencji — zapis live ZAPIS LIVE — ZOBACZ, JAK BYŁO II Powojenna Konferencja Żydoznawcza Obejrzyj nagrania →

Ukraińska prokuratura ujawniła w Kijowie proceder, który brzmi jak scenariusz serialu kryminalnego. Małżeństwo zajmowało się sprzedażą sfałszowanych polskich aktów urodzenia, dzięki którym ukraińscy mężczyźni mogli uniknąć służby wojskowej. Według śledczych klient posiadający jedno dziecko mógł za kilka tysięcy dolarów „stać się” ojcem bliźniąt rzekomo urodzonych w Polsce, co otwierało drogę do uniknięcia mobilizacji. Równolegle zatrzymano również adwokata, który za 25 tysięcy dolarów miał oferować załatwienie fikcyjnego orzeczenia o niepełnosprawności.

Ukraińcy sprzedawali polskie akty urodzenia za dolary. Grupa przestępcza, na której czele stało małżeństwo Ukraińców, sprzedawała w Kijowie sfałszowane polskie akty urodzenia. Dzięki nim, nabywcy mogli wyrabiać sobie prawdziwe paszporty oraz uchylać się od służby wojskowej w niezwyciężonej armii Zełenskiego. Nic jednak za darmo – koszt fałszywych dokumentów wynosił kilka tysięcy dolarów.

Ta sprawa jest kolejnym przykładem znacznie szerszego problemu – funkcjonowania rozbudowanych sieci zajmujących się fałszowaniem dokumentów na potrzeby omijania prawa, przekraczania granic, legalizacji pobytu czy unikania obowiązków wojskowych.

Od początku wojny ukraińskie służby wielokrotnie informowały o wykrywaniu podrobionych zaświadczeń wojskowych, fałszywych decyzji komisji lekarskich czy dokumentów potwierdzających niezdolność do służby. Już w 2023 roku ukraińska straż graniczna podawała, że od początku stanu wojennego wykryto tysiące fałszywych dokumentów wykorzystywanych głównie przez mężczyzn próbujących opuścić kraj. Najczęściej były to podrobione dokumenty wojskowe oraz zaświadczenia lekarskie.

Również Polska w ostatnich latach stała się miejscem licznych śledztw dotyczących fałszerstw dokumentów. W lutym 2025 roku Europol poinformował o rozbiciu działającej w Polsce międzynarodowej grupy przestępczej zajmującej się produkcją i dystrybucją tysięcy fałszywych dokumentów, w tym paszportów, dowodów osobistych i dokumentów pobytowych. Według śledczych grupa mogła wytworzyć ponad 12 tysięcy podrobionych dokumentów przeznaczonych dla cudzoziemców z różnych państw.

Jeszcze inną aferę ujawniono jesienią 2025 roku. Polska prokuratura oskarżyła grupę osób o wystawienie ponad tysiąca fałszywych dokumentów związanych z uczelniami wyższymi. Dokumenty miały umożliwiać cudzoziemcom uzyskanie prawa wjazdu do Unii Europejskiej, legalizację pobytu, a w niektórych przypadkach nawet ubieganie się o obywatelstwo. Wśród beneficjentów procederu znajdowali się obywatele państw Europy Wschodniej, Azji, Afryki i Ameryki Łacińskiej.

Na początku 2025 roku głośno było także o fałszywych wezwaniach do mobilizacji rozsyłanych do obywateli Ukrainy mieszkających w Polsce. Polskie służby ostrzegały wówczas, że dokumenty podszywające się pod urzędową korespondencję były zwykłym oszustwem i nie pochodziły od żadnej instytucji państwowej.

Kolejne ujawniane afery pokazują istnienie zorganizowanego, ukraińskiego rynku fałszywych dokumentów, który funkcjonuje już transgranicznie, ponad granicami państw. Fałszerze wykorzystują zarówno wojenne realia, jak i skomplikowane procedury administracyjne oraz desperację ludzi szukających sposobów na obejście prawa.

NASZ KOMENTARZ: Jak widać, dokumenty wydawane przez polskie urzędy cieszą się na tyle dużym zaufaniem, że stały się atrakcyjnym narzędziem dla postsowieckich przestępców. Każda podobna sprawa uderza nie tylko w ukraiński system mobilizacyjny i porządek biurokratyczny Polski, lecz także w ogólną wiarygodność dokumentów państw Unii Europejskiej. Dlatego też na wczoraj potrzebne jest zamknięcie granic, masowe deportacje z Polski pseudouchodźców wojennych i szczegółowe sprawdzanie każdego Ukraińca, który przekracza polską i unijną granicę.

Polecamy również: Soros i Rockefeller finansują czarną migrację do Polski

MAGNA POLONIA NA E-MAIL Nie przegap najważniejszych tekstów.

Najważniejsze publikacje, nowe wydania i informacje o naszych działaniach bezpośrednio na Twoją skrzynkę.

FUNDACJA MAGNA POLONIA

Magna Polonia istnieje dzięki Czytelnikom.

Jeśli ten tekst był dla Ciebie wartościowy, pomóż nam finansować portal, wydawanie książek, działalność kulturalną i kolejne projekty Fundacji.

13,876 zł76%
Cel: 18,200 zł · brakuje 4,324 zł
Zobacz darczyńców tego miesiąca →
POLECAMY Kancelaria Litwin Potrzebujesz wsparcia prawnego? Sprawdź ofertę kancelarii, którą polecamy naszym Czytelnikom. Przejdź do strony →