Felietony Historia

80. rocznica zbrodni. Chojna oddała hołd

Podoba Ci się to co robimy? Wesprzyj projekt Magna Polonia!

80. rocznica zbrodni. W minioną sobotę odbyły się uroczystości upamiętniające ś.p. Pawła Sudnika. Był on żołnierzem Wojska Polskiego i świadkiem zbrodni wojennej pod Jasielem w 1946 roku dokonanej przez bandy UPA na polskich żołnierzach chroniących nienaruszalności polskiej granicy i bezpieczeństwa zwykłych obywateli Rzeczpospolitej Polskiej.

Ostatnie dni rozbudziły na polskiej scenie politycznej ożywioną dyskusję nt.  żywo rozwijanego nazizmu na Ukrainie i plucia na polską pamięć historyczną przez wybranego w 2022 roku najbardziej wpływowego żyda, jakim jest (był?) W. Zełeński[1]. On to w ostatnich dniach nadał jednej z jednostek ukraińskich nazwę “Bohaterów UPA”[2].

Ożywiona dyskusja nad tym jak na takie zachowanie powinni zareagować politycy jak zwykle dotyczy jedynie politycznego bicia piany z nadzieją na krótkotrwałą pamięć narodu polskiego. W tym całym “piekiełku polskiej polityki” uroczystości w Chojnie są jasnym światłem dającym jak latarnia na morzu znak jak bezpiecznie znaleźć drogę do portu zwanego Prawdą.

Uroczystości w Chojnie zostały zorganizowane przez Fundację Konfederacja Gietrzwałdzka. Współorganizatorami byli: Stowarzyszenie Kresy Wschodnie. Dziedzictwo i Pamięć jak również Sanktuarium Św. Rafała Kalinowskiego w Nowogardzie. Pamiątkową tablicę upamiętniającą polskiego żołnierza ufundowała Konfederacja Korony Polskiej, którą na miejscu reprezentował poseł na Sejm RP Włodzimierz Skalik.

Paweł Sudnik urodził się 5 maja 1924 roku we wsi Podomchy. Był żołnierzem Wojska Polskiego w składzie 32 pp. 8 DP. 2. Armii WP, który brał udział m.in. w forsowaniu Nysy i w operacji łużyckiej. Następnie został przerzucony na obszar południowo-wschodniej Polski. Tam 20 marca 1946 roku wraz ze swoim oddziałem wpadł w zasadzkę banderowską. Pomimo prawa międzynarodowego mówiącego o statusie jeńców wojennych, bandyci z UPA zdecydowali się zabić część żołnierzy polskich. W tej grupie znajdował się również Paweł Sudnik. Dzięki swojej odwadze i determinacji udało mu się uciec. Zmarł 10 czerwca 1984 roku.

W sobotnich uroczystościach na cmentarzu i w kościele mariackim przewodniczył J.E. ks. Arcybiskup Andrzej Dzięga. Po mszy świętej za spokój duszy polskiego żołnierza doktor Krzysztof Żabierek wygłosił referat nt. Walka społeczeństwa polskiego przeciwko UPA po 1944 roku w granicach obecnej Polski.

Uroczystości w Chojnie przywracające pamięć w 80 rocznicę o mordzie na polskich żołnierzach są najlepszą odpowiedzią jaką strona polska może wystosować na kłamstwa ukraińskie i brak szacunku dla polskiej pamięci historycznej. Szkoda tylko, że wśród wszelkiego rodzaju polityków, którzy przed kamerami jeszcze niedawno uznawali się za sługów narodu ukraińskiego, a na każdego kto podniósł kwestię banderyzacji Ukrainy rzucali piętno onuc moskiewskich nie pojawił się nikt.

Jedynie Konfederacja Korony Polskiej nie tylko włączyła się w ideę upamiętnienia obrońcy polskiej granicy, lecz również osobiście wzięła udział w uroczystościach, nie tylko przez przedstawicieli lokalnych struktur, lecz również przez pojawienie się na nich posła na Sejm RP Pana Włodzimierza Skalika.

Źródła:

[1] https://www.rmf24.pl/raporty/raport-wojna-z-rosja/news-zelenski-najbardziej-wplywowym-zydem-2022-roku-zmienil-swiat,nId,6307749

[2] https://www.magnapolonia.org/ambasada-w-kijowie-kapituluje-wobec-kultu-upa/

Zdjęcia z wydarzenia:

Polecamy również: 500 mln zł rocznie za Ukrainę. Tyle zapłacą Polacy

Podoba Ci się to co robimy? Wesprzyj projekt Magna Polonia!