Felietony Wiadomości

Czy Brazylia powróci do monarchii?

Podoba Ci się to co robimy? Wesprzyj projekt Magna Polonia!

Ciekawe informacje trafiają do nas z Brazylii. Monarchiści dają bowiem o sobie znać i walczą o przeprowadzenie referendum dotyczącego zmian ustrojowych. Na tę chwilę panuje tam ustrój parlamentarny z silną władzą prezydenta. Obywatele o bliskich nam poglądach postanowili jednak powalczyć o swoje i na portalu e-Cidadania złożyli wniosek w sprawie zmian w konstytucji, co miałoby na celu przywrócenie obalonej niegdyś monarchii.

Czy Brazylia powróci do monarchii? Dokument o którym mowa nosi symbol SUG 9/2024 (SUG – z port. Sugestão Legislativa, czyli sugestie zmian prawnych) i choć złożony został w 2024 roku to dopiero teraz będzie rozpatrywany. Jest to już druga próba wywarcia presji na Comissão de Direitos Humanos e Legislação Participativa, czyli Komisję Praw Człowieka i Ustawodawstwa Partycypacyjnego w senacie odpowiedzialną za analizowanie wniosków skierowanych za pośrednictwem e-Cidadania.

Sama strona istnieje od 2012 r. Pierwsze podejście miało miejsce w 2019 r. i jak można się domyślić trafiło do brazylijskiej zamrażalki parlamentarnej, czyli mówiąc wprost SUG 18/2017 został zarchiwizowany i zakończył swój krótki żywot lądując w szufladzie.

Brazylia to nie byle jaka monarchia, była bowiem cesarstwem, aż do 15 listopada 1889 roku. W wyniku puczu zmuszono wówczas cesarza Pedro II do abdykacji i opuszczenia Brazylii. Bardzo się spieszono, żeby kontrrewolucyjne siły nie dały odporu rewolucji, bo monarchę wsadzono na statek w niespełna dobę. Cesarz zmarł niedługo po tym we Francji.

W późniejszym czasie sprowadzono jednak jego ciało i pochowano z należnymi honorami. Być może Brazylijczycy żałowali tego, czego się dopuścili wobec władcy, którego sami nazywali mianem „o Magnânimo”, co można przetłumaczyć jako „Wielkoduszny” lub „Najszlachetniejszy”. Przyznać trzeba, że Brazylijczycy mieli naprawdę serdeczny stosunek do swego cesarza, pomimo kontestacji samego ustroju.

Na miejsce niegdysiejszego cesarstwa ustanowiono rządy republikańskie z prezydentem na czele. Pierwszym prezydentem nowej republiki został okrzyknięty przywódca puczu – marszałek Manuel Deodoro da Fonseca. Jego poglądy można określić jako liberalne i wywrotowe. Przynależał również do loży masońskiej. Rządy da Fonseci nie zostały dobrze zapamiętane, ponieważ nie doprowadziły do poprawy nastrojów w Brazylii i ustabilizowania sytuacji plantatorów kawowca.

Ci decyzją cesarza zostali pozbawieni taniej siły roboczej, jaką stanowili niewolnicy, ponieważ Pedro II zniósł niewolnictwo w Brazylii, co było bezpośrednią przyczyną wzrostu negatywnych nastrojów w tamtym czasie. Decyzje prezydenta pogorszyły jeszcze sytuację materialną mieszkańców. Prezydent uzurpator rządził w sposób autorytarny, na skutek czego szybko utracił wcześniejsze poparcie i jego wcześniejsi zwolennicy zjednoczyli się przeciwko niemu. Ostatecznie, po niespełna dwóch latach, musiał ustąpić z urzędu w całkowitej niesławie. Taki był wstydliwy początek demokracji w Brazylii, o którym mało kto pamięta.

Być może nie dojdzie do zmiany ustroju, ale o sile tej informacji świadczy chociażby fakt, że właśnie o niej mogliście przeczytać i to pomimo tego, że wydarzenia te dzieją się po drugiej stronie globu. Im więcej osób będzie mogło usłyszeć i zapoznać się z argumentami na rzecz monarchii, tym większe prawdopodobieństwo, że ustrój ten powróci do łask. Może nie dziś, może nie na podstawie wniosku SUG 9/2024, ale samo w sobie nie jest to wykluczone.

Monarchizm to nie tylko władca i tron, to także szacunek do autorytetu i własności prywatnej, ale również autonomiczna i silna rodzina i wiele, wiele więcej dobrych rzeczy, które zostały nam odebrane i podeptane przez demokratyczny rynsztok, dla którego jedyną wartością jest nieograniczona władza sejmowładztwa mogąca wydzierać wszystkim ich dobra, prawa i wolność, zaprowadzając na to miejsce demokratyczny totalitaryzm.

Zdjęcie poglądowe: ostatni cesarz Brazylii, Pedro II.

Autor: Michał Murgrabia.

Polecamy również: Wyszła prawda o SAFE. Niemcy podnieśli Rumunom ceny o 30%

Podoba Ci się to co robimy? Wesprzyj projekt Magna Polonia!