Felietony Kultura

Antoni Ciszewski: Spotkajmy się jutro w Treblince

Podoba Ci się to co robimy? Wesprzyj projekt Magna Polonia!

Antoni Ciszewski: Spotkajmy się jutro w Treblince

(uwaga: tego wiersza nie czyta się na głos)

Jestem Polakiem a Ty Niemcem

zawsze tak było

tak też będzie

dlaczego masz się dziwić jeszcze

spotkajmy się jutro w Treblince

ostatnio byłem sam

tam w lesie

odświeżony (niezakurzony)

głupio mi było – byłem w dresie

na pełnym luzie – bez ochrony

przede mną ten zagajnik mały

a nad nim podniesione ręce

skąd się ci ludzie tutaj wzięli

tu

na tym bezludziu w Treblince

ktoś ich tu musiał wepchnąć

siłą

każdemu zrobić jedno zdjęcie

zawsze jest rzeczą bardzo miłą

samemu podejść

podać rękę

to są zwyczajne uprzejmości

na szlakach

i na górskich szczytach

ale nie zawsze widać kości

brud

na posiniaczonych licach

kiedyś tu był obóz niemiecki

owczarki z gęstą gładką sierścią

nieumyte żydowskie dzieci

zakopywane z inną pleśnią

czy tak jak wtedy nasrasz na nie

gwałtem poruszysz głazów cielce

(miasta Pergamonu) w Berlinie –

baraków nastawiasz w Treblince

Polecamy również: Wiceminister w rządzie Tuska broni ideologii banderowskiej

Podoba Ci się to co robimy? Wesprzyj projekt Magna Polonia!