Żydonaziści nasilają działania wymierzone w palestyńską infrastrukturę wodną w północnej części doliny Jordanu. Według relacji mieszkańców i lokalnych władz wojsko zatruwa i zasypuje studnie, rozbiera rurociągi oraz uszkadza sieci doprowadzające wodę do gospodarstw rolnych. Skutki tych działań odczuwają zarówno rolnicy, jak i hodowcy zwierząt, których byt w dużej mierze zależy od dostępu do wody.
Żydzi zatruwają palestyńskie studnie w dolinie Jordanu. Jednym z najbardziej dotkniętych miejsc jest wieś Atouf. 55-letni rolnik Abdul Majid Sa’aydeh powiedział, że siły izraelskie po raz trzeci w ciągu niespełna pięciu lat zasypały należącą do niego studnię. Zniszczono również główny rurociąg zaopatrujący Atouf oraz pobliską Ras al-Ahmar. Według jego relacji część instalacji wcześniej uszkodzili izraelscy osadnicy, a następnie izraelska spycharka wojskowa usunęła pozostałe fragmenty sieci.
Zniszczenie infrastruktury pozbawiło dostępu do wody około 30 rodzin zajmujących się hodowlą zwierząt. Ucierpiały również tereny rolnicze o powierzchni około 8 tys. dunamów, czyli około 800 hektarów. Lokalne władze informują ponadto, że w Atouf i Ras al-Ahmar zasypano trzy studnie artezyjskie. Abdullah Bisharat, przewodniczący rady wsi Atouf, ocenił, że zaopatrywały one w wodę około 7,5 tys. dunamów, czyli 750 hektarów gruntów rolnych na równinie al-Baqi’a.
Dolina Jordanu jest jednym z najważniejszych obszarów rolniczych Zachodniego Brzegu. Dla miejscowych Palestyńczyków dostęp do wody oznacza nie tylko możliwość prowadzenia upraw, ale również utrzymania stad i pozostania na własnej ziemi. Ograniczenie dostępu do studni i sieci irygacyjnych może więc prowadzić do znacznie poważniejszych konsekwencji niż sama utrata infrastruktury – w praktyce może uniemożliwić funkcjonowanie całych gospodarstw.
Problem nie ogranicza się przy tym do pojedynczych przypadków. Zaledwie kilka dni wcześniej izraelska organizacja praw człowieka B’Tselem ostrzegała, że zatruwanie i odcinanie dostaw wody w północnej Dolinie Jordanu stwarza zagrożenie wysiedleniem dla 47 palestyńskich rodzin, liczących ponad 300 osób. Organizacja wskazywała, że mieszkańcy Ras al-Ahmar, al-Thaala i wschodniego Atouf zostali pozbawieni ostatnich działających przewodów doprowadzających wodę.
Według B’Tselem działania te zbiegają się z pracami nad budową bariery w północnej części Doliny Jordanu. Trasa planowanej konstrukcji ma przebiegać przez tereny rolnicze, obejmując między innymi sady, szklarnie, studnie oraz sieci wodociągowe. Organizacja twierdzi, że prowadzone od marca prace doprowadziły już do wyrywania drzew oliwnych, niszczenia upraw i szklarni oraz likwidacji kilometrów instalacji wodnych i irygacyjnych.
Izraelskie władze uzasadniają tego rodzaju działania przepisami dotyczącymi zabudowy i infrastruktury na obszarze „C” Zachodniego Brzegu, pozostającym pod szeroką izraelską kontrolą administracyjną i bezpieczeństwa. Izrael twierdzi, że część niszczonych instalacji powstała bez wymaganych izraelskich zezwoleń. Palestyńscy mieszkańcy oraz organizacje praw człowieka wskazują natomiast, że system ograniczeń dotyczących dostępu do ziemi i wody utrudnia Palestyńczykom utrzymanie rolnictwa i pozostanie w swoich społecznościach.
Niszczenie studni i sieci wodnych staje się tym samym jednym z kluczowych elementów narastającej presji na palestyńskie społeczności w Dolinie Jordanu. W regionie, gdzie rolnictwo i hodowla są podstawą utrzymania, odcięcie dostępu do wody może oznaczać nie tylko spadek produkcji rolnej, lecz także konieczność opuszczenia rodzinnej ziemi.
Polecamy również: Ukraińcy pobili Polaka, po czym oskarżyli go o rasizm
Podoba Ci się to co robimy? Wesprzyj projekt Magna Polonia!




