Witold Waszczykowski uważa, że Donald Trump chce się poradzić prezydenta Dudy odnośnie walki z pandemią koronawirusa

Zobacz, jak było na konferencji — zapis live ZAPIS LIVE — ZOBACZ, JAK BYŁO II Powojenna Konferencja Żydoznawcza Obejrzyj nagrania →

Witold Waszczykowski, był szef MSZ, „odleciał” w Radiowej Trójce. Dyplomata stwierdził, że Trump zaprosił Andrzeja Dudę do USA, bo chce się go poradzić o to, co robić w czasie epidemii.

– Należy się cieszyć, że gdy świat wychodzi z pandemii, amerykański prezydent poszukuje rady, wsparcia ze strony prezydenta Polski – stwierdził w Radiowej Trójce Witold Waszczykowski.

Jeżeli Waszczykowski naprawdę zinterpretował zaproszenie Dudy do USA, jako prośbę o pomoc ws. epidemii, to może dobrze, że nie jest już szefem MSZ. Nawet ktoś nieznający się na dyplomacji nie fantazjowałby aż tak bardzo.

Gdy w innych krajach Europy epidemia wygasa, to w Polsce wciąż ma się dobrze. Nieważne jak brzmi partyjny przekaz dnia – na pierwszy rzut oka widać, że są w tej materii, w Europie lepsze wzory do naśladowania.

No, i czy ktoś naprawdę uwierzy, że prezydent największego światowego imperium tak bardzo łaknie porady od Andrzeja Dudy, że aż zaprasza go do Białego Domu? Naprawdę trzeba mieć duże i odrealnione mniemanie o swoim obozie politycznym, by tak mówić.

Najciekawsze, że Witold Waszczykowski musiał sam to wymyślić. Takie tłumaczenie wizyty Dudy w USA nie pojawiło się bowiem nigdzie indziej.

Przesadził?

Źródło: nczas.com

MAGNA POLONIA NA E-MAIL Nie przegap najważniejszych tekstów.

Najważniejsze publikacje, nowe wydania i informacje o naszych działaniach bezpośrednio na Twoją skrzynkę.

FUNDACJA MAGNA POLONIA

Magna Polonia istnieje dzięki Czytelnikom.

Jeśli ten tekst był dla Ciebie wartościowy, pomóż nam finansować portal, wydawanie książek, działalność kulturalną i kolejne projekty Fundacji.

17,302 zł95%
Cel: 18,200 zł · brakuje 898 zł
Zobacz darczyńców tego miesiąca →
POLECAMY Kancelaria Litwin Potrzebujesz wsparcia prawnego? Sprawdź ofertę kancelarii, którą polecamy naszym Czytelnikom. Przejdź do strony →