Wiadomości

W Sahryniu wiceszef Wołyńskiej Administracji Obwodowej sławił Szuchewycza i Banderę, interweniowała policja /filmy/

Podoba Ci się to co robimy? Wesprzyj projekt Magna Polonia!

To może być pierwsza taka sprawa od czasu wejścia w życie kontrowersyjnej ustawy o IPN. Prokuratura w Hrubieszowie oceni, czy podczas niedzielnych uroczystości w Sahryniu (gm. Werbkowice) nie doszło do gloryfikowania nazistowskiej ideologii banderowskiej. Na miejsce wezwano policję – pisze Dziennik Wschodni.

10 marca 1944 roku we wsi Sahryń oddziały BCH i AK przeprowadziły atak na bazę ukraińskich nacjonalistów. Była to akcja uprzedzająca, po tym jak w bunkrze we wsi Szychowice znaleziono dokumenty UPA. Wynikało z nich, że napad bojówek ukraińskich na Polaków miał nastąpić 16 marca. Według ustaleń IPN, zginęło wówczas 150-300 Ukraińców (w tym ludność cywilna). Zarząd Główny Związku Ukraińców w Polsce zorganizował w Sahryniu uroczystości w 74. rocznicę akcji.

Jako jej „bierny uczestnik” wziął udział przedstawiciel zamojskiego Stowarzyszenia Upamiętniania Polaków Pomordowanych na Wołyniu.

– Uroczystość przebiegła godnie, z powagą i spokojnie. Dostrzeżono przemycone flagi banderowskie, które jednak nie były eksponowane – relacjonował w internecie.

Kolejne wystąpienia miało się jednak kończyć banderowskim zawołaniem: „Sława Ukrainie”, na co zgromadzeni odpowiadali „Herojam sława”.

 – Jeden z gości wygłosił przemówienie, które w świetle znowelizowanej ustawy o IPN było zabronionym prawem gloryfikowaniem nazistowskiej ideologii banderowskiej – uważa przedstawiciel stowarzyszenia wołyńskiego. – Mówca ten sławił UPA, Banderę, Szuchewycza. Godził także w naszych bohaterów narodowych.

Oleksandr Pyrożyk, wiceszef Wołyńskiej Administracji Obwodowej (wojewódzkiej) i lider nacjonalistycznej partii Svoboda, miał powiedzieć m.in., że Bandera jest dla Ukraińców takim samym bohaterem narodowym, jak Piłsudski dla Polaków.

Na prośbę przedstawiciela stowarzyszenia interweniowała policja, która spisała dane Pyrożyka. Prokuratura Rejonowa w Hrubieszowie sprawdza teraz, czy podczas uroczystości nie doszło do publicznego propagowania ustroju faszystowskiego lub do nawoływania do nienawiści na tle różnic narodowościowych.

/Dziennik Wschodni/

Podoba Ci się to co robimy? Wesprzyj projekt Magna Polonia!